środa, 14 grudnia 2016

15 ulubionych kosmetyków, do których zawsze wracam.


Uwielbiam testować nowe produkty, jednak mam kilka dobrych i sprawdzonych, które czasem odstawiam na chwilkę, jednak po jakimś czasie zawsze do nich wracam. Są to niezbędnicy, bez których nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji i makijażu. 


1. Zielony tonik z Yves Rocher. 
Jego zadanie to oczyszczanie i matowienie, swoją zadanie spełnia w stu procentach. Używam go rano zaraz po umyciu twarzy.





2. Dwufazowy płyn do demakujażu Nivea. 
Jedyny (no prawie) produkt, który nie podrażnia moich oczu przy zmywaniu makijażu. Nie szczypie, nie powoduje zaczerwienienia ani efektu "mgły". Drugim takim produktem jest dwufazówka z Yves Rocher, obu stosuje naprzemiennie i chyba nigdy mi się nie znudzą.


3. Balsam Isana z 5.5 procenta mocznika. 
Idealny do każdej części ciała, używam go po depilacji nóg, do nawilżenia dłoni, skóry dekoltu, stóp. Irytuje mnie tylko jego zapach, który jest bardzo apteczny, czasem trudny do zniesienia. Wciąż nie znalazłam zamiennika, który byłby równie dobry jak ten balsam. No cóż...



4. Olejek Rycynowy.
Szkoda mi pieniędzy na te wszystkie odżywki, które z moimi rzęsami i tak nic nie zrobią. Same w sobie są dość długie, mocno czarne, grube i podkręcone. Ja potrzebuje jedynie czegoś, co je wzmocni tak, żeby nie wypadały przy demakijażu. Olejek rycynowy stosowany co wieczór idealnie się do tego celu nadaje. Po zmyciu makijażu na płatku nie zostaje ani jedna rzęska.

5. Niebieska maseczka nawilżająca z Isany.
Świetnie nawilża, jest tania i dostępna w każdym rossmannie - czego chcieć więcej?




6. Zielony krem Ziaja Med na trądzik.
Nie wysusza, lekko nawilża, likwiduje zaczerwienienia, w pewnym stopniu zmniejsza zmiany trądzikowe. Stosunek ceny do jakości - świetny!


7. Podkład matujący Bell Hypo.
W połączeniu z pudrem ryżowym matuje na cały dzień (osobno u mnie wytrzymuje jakieś 4-5 godzin, co przy takiej cerze jest świetnym wynikiem). Ma piękny, żółto-beżowy kolor, nie ściera się z nosa, policzków, czy czoła. Współpracuje ze wszystkimi pudrami, bronzerami, rozświetlaczami i różami jakie miałam okazję testować. Nigdy nie zrobił mi żadnej przykrej niespodzianki w postaci np. zważenia się.

8. Baza pod cienie z Wibo.
Produkt dzięki któremu mogę zapomnieć o znikających i rolujących się na powiekach cieniach. Baza podbija również kolor, co jest dużym plusem.


9. Maskary Max Factor 2000 Calories.
Podkręcająca, pogrubiająca i wodoodporna - wszystkie są tak samo dobre. Czarna wersja jest intensywna, nie blaknie, a kolor black brown to moja nowa miłość! Jest świetnie wyważonym odcieniem brązu - wciąż podkreśla rzęsy, bo jest ciemny, ale nie na tyle, żeby aż tak odznaczać się jak czarny tusz. Po prostu genialny, nie umiem tego inaczej opisać.

10. Żelowa kredka essence.
Dobry odcień bieli. Nie znika w ciągu dnia. Odporna na łzy i tarcie chusteczką. - trzy cechy idealnej kredki na linię wodną. Gel Eyeliner od essence posiada je wszystkie.


11. Puder ryżowy Paese / Ecocera.
Matują na długi, dłuuuuugi czas. Dzięki tym pudrom zapomniałam czym jest świecenie się w ciągu dnia.



12. K-Lips od lovely w odcieniu Milky Brown.
Kolor jakby stworzony dla mnie, pomadka wytrzymuje cały dzień (z lekkimi poprawkami), jest tania, a w zestawie mamy dołączoną konturówkę.


13. Zwykła biała wazelina.
Zawsze ratuje moje usta w okresie jesienno-zimowym.


14. Spray do utrwalania makijażu od Bielendy.
Byłam do niego sceptycznie nastawiona, ale teraz, kiedy już wiem, że rzeczywiście działa i przedłuża trwałość naszego makijażu, bardzo chętnie po niego sięgam.


15. Olejek a'la arganowy (koło arganu nawet nie stał) z biedrony.
W składzie same silikony, nic więcej. Ale moje włosy go uwielbiają i tylko dzięki niemu są gładkie, sypkie i błyszczące.



A wy macie swoich ulubieńców? Piszcie!

Pozdrawiam,
Rose♥

56 komentarzy :

  1. Good post, have a good day

    https://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziaja Pro uwielbiam - co prawda inny kremik, ale ogólnie bardzo lubię tą firmę. Białą wazelinę zawsze mam ale ostatnio przerzuciłam się na maść z witaminą A :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o balsam z Isany to właśnie przez jego zapach go odstawiłam :( dla mnie był nie do zniesienia..
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnego nie miałam ;) Produkty Ziaji, niestety, mnie uczulają. Lubię kosmetyki marki Nivea, ale tego płynu jeszcze nie testowałam. Z Essence używam tradycyjnej, czarnej kredki i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tą pomadkę Lovely poluję od jakiegoś czasu, ale wszędzie niedostęona :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w pomadkę Lovely! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam jedynie dwufazę z Nivea, która u mnie akurat zupełnie się nie sprawdziła. Zaciekawiłą mnie biała kredka z essence, choć na linii wodnej wolę te w odcieniach beżu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zimą też stawiam na wazelinę do pielęgnacji moich ust. Inne pomadki przy niej wymiękają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten krem z Ziaji (nr 6) jest cudowny! A z tonikiem i żelem z tej samej serii potrafi zdziałać cuda :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie właśnie ani żel, ani tonik nic nie zdziałały. Ale krem jest mega!

      Usuń
  10. Też bardzo lubię ten płyn do demakijażu oczu z Nivea. Olejek rycynowy używam do maski na włosy. A zamiast samego olejku do rzęs używam pomadki rumiankowej z Altera, która w składzie ma właśnie olejek rycynowy. Koniecznie muszę wypróbować krem z Ziaji i puder z Paese. Ja z K-lips uwielbiam Neutral Beauty.

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam nigdy tego olejku na włosy. Muszę kiedyś wypróbować!

      Usuń
  11. Świetne produkty, wszystko bardzo mi się podoba :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze wyprobowac tonik z YR, a kredka z Essence sprawdzila sie u mnie do pierwszego temperowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ta kredka jest wykręcana! :) A tonik bardzo gorąco polecam, tym bardziej, że jak na swoja pojemność nie kosztuje zbyt wiele.

      Usuń
  13. Miałam jedynie tą maskarę 2000 Calories w czarnej wersji i była naprawde świetna. Lubię do niej wracać. I chyba skuszę sie na ten krem z Ziaji bo wiele dobrych opinii ostatnio wszędzie na jego temat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest super, bardzo go polecam!

      Usuń
  14. U mnie płyn Nivea okropnie wypadł, ale jeszcze stosowałam w starym opakowaniu, więc może zawartość też się zmieniła. Bardzo lubię tusz Max Factor 2000 C alorie i na pewno kiedyś jeszcze do niego wrócę. Uwielbiam płyn dwufazowy z YR! ♥ Jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie balsam z Isany i mgiełka z Bielendy. Chętnie sprawdzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nivea u mnie działa identycznie jak YR, ceny nawet mają takie same :P

      Usuń
  15. Ja zawsze wracam do płynu micelarnego z Garnier, tuszu Maybelline i kredek do ust Golden Rose :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego micela od Garniera nie miałam... jakoś nie uległam szałowi na te produkty. Mój ulubiony płyn do zmywania twarzy to ten z Yves Rocher, taki sam jak tonik, tylko, że niebieski... :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ooo! Nie wiedziałam, że jest też szampon.

      Usuń
  17. nie używałam żadnego z tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbuję niektóre z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bazę Wibo też bardzo lubię i używam kolejnej sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już mój drugi albo trzeci słoiczek, produkt jest świetny!

      Usuń
  20. Wazelina na spękane usta to mój nr jeden:) Ostatnio miałąm okazję przetestować ten fixer z Bielendy i jest super:) Reszty nie miałam, ale kto wie, może się zaopatrze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fixer jest genialny, a wazelina bije na głowę wszystkie Carmexy i inne takie :P

      Usuń
  21. Bardzo lubię te balsamu z Isany, szczególnie ten z 10% mocznikiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wersja z 10%? :O Muszę spróbować!

      Usuń
  22. ooo te maseczki z Rossmana są cudowne <3 a tego toniku z Yves Rocher jeszcze nie próbowałam ale ogólnie to tą firmę kocham i mam bardzo dużo z niej kosmetyków
    obserwuję i zapraszam do zaobserwowania mnie
    http://bygigisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yves Rocher uzależnia, kuszą ciągłymi rabatami dla posiadaczy karty stałego klienta. :3

      Usuń
  23. Niektóre produkty znam i również lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne produkty, wazelinę można także wcierać w rzęsy i działa jak odżywka, zaciekawił mnie ten zielony tonik z Yves Rocher, dużo słyszałam już o tej firmie, ale niesteny nic jeszcze z niej nie wypróbowałam. Chyba czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurczę, 15 kosmetyków, a ja nie znam żadnego z nich! :-)

    Miałam jednakże kiedyś (dawno) puder ryżowy, ale z innej firmy i był fajny. No i olej arganowy uwielbiam, ale taki z orzechów arganowych, nie "z biedronki". ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z biedrony tylko w nazwie ma argan. Skład to same silikony, nic więcej. Moje włosy go uwielbiają ^^ A taki 100% olejek arganowy też gdzieś mam, ale w sumie nic specjalnego... używam go czasem do kąpieli (kilka kropel), bo skóra po nim jest bardzo gładka.

      Usuń
  26. Przydałby mi się Puder ryżowy, niestety świecenie się w strefie T to moja zmora ;/ Tonik z Yves Rocher nigdy nie miałam, ale już mi się podoba. Wazelinę do ust- uwielbiam ( tania i bardzo skuteczna) https://moja-prowincja.blogspot.com/2016/11/moja-aktualna-pielegnacja-ust.html ja bardzo polubiłam krem leki nagietkowy z Sylveco i maseczke z BingoSpa cynkową ;) obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie ta baza z Wibo kompletnie się nie sprawdza, ciężko się nakłada (do tego roluje się przy aplikacji) i nie utrzymuje mi zbyt długo cieni na powiece :( ile ludzi tyle opinii haha :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Z kosmetyków, które podałaś stosowałam tylko balsam z Isana i tusz. O nie których słyszałam co nieco.

    Pozdrawiam kochana :*
    glamcia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawił mnie ten zielony krem :) Jutro jadę na zakupy to rozejrzę się za nim!
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Naprawdę świetne produkty i bardzo w moim stylu :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/christmas-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  31. muszę ten puder ryżowy dorwać bo mi się skończył mój :D swoją drogą nie wiedziałam że wibo ma bazę pod cienie :D obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Puder ryżowy z Paese jest na mojej liście must have! ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam produkty z Yves Rocher i Nivei :)
    Moim ulubieńcem jest mleczko do ciała z Yvesa i balsam z Nivei :)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. też używałam tego płynu do demakijażu z Nivea, ale po zmianie opakowania zaczęły mnie po nim szczypac oczy

    OdpowiedzUsuń
  35. wazelina powinna być w każdej kosmetyczce. Jest nie zastąpiona.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawi ulubieńcy :) Zainteresowała mnie szczególnie baza z Wibo, krem na trądzik z Ziaji i K Lips w odcieniu Milky Brown, na która poluję już od dłuższego czasu, ale zawsze brak jej na półkach w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyobraź sobie, że nic z Twoich ulubieńców nie znam :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tez od lat stosuje olejek rycynowy na rzęsy. Stara sprawdzona metoda :) A na usta stosuje balsam- wazelinke tender care z Oriflame zwany ''miodkiem'' albo pomadkę alterra z rumiankiem;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.