niedziela, 22 stycznia 2017

Wieczorna rutyna - pielęgnacja od stóp do głów.


Cześć moi drodzy ♥
Dzisiaj przychodzę do was z moim zdaniem na prawdę ciekawym postem, czyli z moją pielęgnacyjną rutyną. Każda z nas ma chyba wyuczone już swoje nawyki dotyczące pielęgnacji ciała, ale moim zdaniem fajnie się czyta jak robi to ktoś inny, bo zawsze można coś ciekawego podpatrzeć.

1. Pierwszym krokiem, który wykonuję po powrocie do domu jest demakijaż. Makijaż na twarzy zazwyczaj noszę od godziny 5:30 aż do 20, więc demakijaż wykonuję naprawdę starannie. Skóra przez noc potrzebuje odpoczynku i regeneracji. W tym celu używam mojego sprawdzonego ulubieńca z Yves Rocher - niebieskiego płynu micelarnego, który ma właściwości nawilżające. Jest naprawdę genialny, bo nie dość, że ma świetną pojemność - 400ml, to z makijażem radzi sobie raz dwa. Oczy zmywam osobnym płynem dwufazowym, jak wiecie do moich ulubieńców należy niezmiennie Nivea oraz właśnie YR. Na zdjęciu widać Ziaję, która dla mnie jest totalną klapą, ale skoro ją kupiłam to pasowałoby ją wykończyć.



2. Przed kąpielą twarz dokładnie myję żelem z Garniera, który sprawdza się u mnie świetnie! Z początku byłam do niego sceptycznie nastawiona, bo jego zapach jest bardzo alkoholowo-mentolowy i bałam się przesuszenia. Na całe szczęście tak się nie stało, produkt spełnia obietnice producenta - matuje, zmniejsza pory (z tego jestem chyba najbardziej zadowolona) i daje uczucie oczyszczonej, gładziutkiej skóry. Razem z żelem używam mojej szczoteczki do twarzy marki Remington. Nie wyobrażam sobie już teraz pielęgnacji bez niej. 


3. Potem oczywiście przychodzi czas na mycie włosów, do tego mam dwa świetne Pokrzywowy z Yves Rocher to mój osobisty ulubieniec, do którego wracam kiedy tylko zauważę problemy z przetłuszczającymi  się oraz słabymi włosami. Ten z Timotei to moje ostatnie odkrycie, był w biedronie w okazyjnej cenie, więc mama wrzuciła go do koszyka z myślą o mnie. Muszę wam powiedzieć, że już dawno nie używałam takich "zwykłych" szamponów, zawsze tylko te naturalne; z pokrzywy, czarnej rzepy czy rumiankowe. Ten zwyklaczek z Timotei mimo niezbyt fajnego składu jest rewelacyjny! Dodaje blasku, objętości, a włosy są po nim wyraźnie mocniejsze. Stosuję go od miesiąca i jestem bardzo zadowolona. :)


4. Po kąpieli dokładnie osuszam włosy ręcznikiem, nie stosuje suszarki, ponieważ bardzo puszą mi się po niej włosy. W końcówki zawsze wcieram jakiś olejek z silikonami. Bardzo lubię te z Biedrony, chociaż ten z Marion jest również dobry.


5. Na twarz, zależnie od jej kaprysu stosuję jakiś krem. Jeżeli tak, jak ostatnio mam na twarzy więcej zaczerwienień jest to mój ulubieniec z Ziaji. Pod oczy wędruje krem z blawatkiem, a pomadka z Alterry idealnie sprawdza się na rzęsy i brwi. Dawniej do tego celu używałam olejku rycynowego, ale zaczęło mi przeszkadzać, że po jego aplikacji nie mogę nic już robić, bo spływa do oczu i zwyczajnie rozmazuje obraz.


6. Na samym końcu aplikuje balsam na całe ciało oraz krem do stóp. Isana z mocznikiem to mój ulubieniec już od dawna, nie tylko doskonale nawilża ale i koi podrażnienia np. po depilacji.














Więc tak prezentuje się moja wieczorna rutyna, kroków jest wiele, ale nie zajmuje mi to więcej niż godzinę. Jest to idealnie spędzony czas, który poświęcam tylko dla siebie.

Pozdrawiam,
Rose♥

56 komentarzy :

  1. Mam ten krem z bławatkiem od niedawna, ale bardzo go lubię już. Znam też pomadkę z ALterry. Jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nigdy nie mogę znaleźć pomadek z alterry w rossmanie;p

      Usuń
  2. Isanę z mocznikiem będe musiała spórbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobną szczoteczkę, jest gnenialna ;)


    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ci się sprawdza ten krem pod oczy z Ziaji ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie niweluje magicznie zasineń, ale świetnie nawilża, a rankiem jakoś tak od razu promienniej wyglądam

      Usuń
  5. Demakijaż to u mnie też podstawa po powrocie do domu:) Też muszę zrezygnować z szuszarki;/ Ale jakoś ciężko mi to przychodzi:( Mam podobny olejek z MIRION:) no i krem z Ziaja - używam oliwkowego :)
    Pozdrawiam <3<3<3
    Miłej niedzieli :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja suszarkę schowałam w szafce pod zlewem, za toną kremów, szamponów, ręczników itp. Leży sobie tam spokojnie i nie kusi :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię firmę Ziaja, a szampon z Timotei uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten sam krem do stóp co Ty:) Zapraszam Cię do mnie na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ziaja! Moja ulubiona :)

    Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu! Do wygrania paczka słodkości prosto z Japonii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel z garniera kiedyś miałam i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Good post and have a good day

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
  11. Thanks a lot :D

    all products sounds great dear :D I only know YR and Ziaja brand. Both have an amazing quality :D

    NEW COOKING POST | Delight Yourself With This New Chicken Recipe!
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I agree! Ziaja is one of my favourite brands! And YR is definitely my fav fav fav brand of all the time!: D

      Usuń
  12. ja ze swoją cerą postępuję podobnie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja włosy myje najczęściej rano, żeby były ładnie ułożone, a wieczorem nie zawsze aplikuję też balsam do ciała, nie zawsze mi się chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze względu, że nie suszę włosów suszarką nie mogę myć rano włosów, chociaż raz na pół roku mi się zdarza. Wtedy są tak ślicznie ułożone... :D

      Usuń
  14. Ja niestety niezbyt dbam o stopy.

    OdpowiedzUsuń
  15. demakijaż po powrocie do domu, to bardzo wazna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie nie zmyć makijażu. To pierwsze co robię!

      Usuń
  16. Fajnie, że masz swoją rutynę. Pozdrawiam ♥
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Żel z garniera strasznie podrażnia moją skórę :(

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możliwe, jest bardzo alkoholowy, sama się obawiałam podrażnień. Na szczęście u mnie wszystko w porządku.

      Usuń
  18. jak sprawdza się u Ciebie ten krem z bławatkiem? Faktycznie redukuje cienie? Zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest fajniutki, na pewno bardzo nawilża, a okolica pod oczami jest jakoś tak rozświetlona z ranka. Redukuje cienie, ale bardzo delikatnie.

      Usuń
    2. ostatnio mam mini obsesję na punkcie jednolitego koloru cery :P i wszystko, co redukuje cienie i poprawia koloryt działa na mnie jak magnes :D

      Usuń
  19. Ja jakoś zniechęciłam się do Garniera, głównie do kosmetyków do pielęgnacji twarzy i z reguły je omijam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie do garniera też jakoś tak sceptycznie nastawiona jestem, chociaż ten żel jest świetny!

      Usuń
  20. Ja również od razu po powrocie do domu wykonuję demakijaż!
    Nie znam żadnego z prezentowanych przez Ciebie kosmetyków, ale ten szampon pokrzywowy YR muszę wypróbować, skoro jest tak dobry na przetłuszczające się włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem funkcjonować w domu bez "zmytej" twarzy :P Po całym dniu zdecydowanie jej się to należy.
      Szampon z YR naprawdę gorąco polecam, zawsze sięgam po niego kiedy tylko zauważę problem przetłuszczających się włosów. Sprawdza się również genialnie w lecie, kiedy wiadomo, przez upały włosy jeszcze szybciej tracą na świeżości.

      Usuń
  21. Ja również używam tej pomadki z Alterry jako odżywki do rzęs :)

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Thanks a lot :D

    I need to try more Garinier products. Sounds great!

    NEW TIPS POST | Choose The Right Foundation for Your Skin Type.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam tego kremu z Ziaji na trądzik i jest to mój ulubieniec :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój również, za nic w świecie go nie wymienię

      Usuń
  24. ooo i Marion się widze znalazł :D używam, polecam :D!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię żel do mycia twarzy Garnie,ale w pomarańczowej butelce-polecam :) pachnie grejpfrutem,cudnie czyści,wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Thanks a lot :D

    you're always so incredible <3

    NEW OUTFIT POST | You can be Successful.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo sprytnie Ci to idzie :) Mi twarz zajmuje trochę więcej czasu a jak "odkopię" moją szczoteczkę do mycia twarzy Braun to już w ogóle :P A dzisiaj właśnie planowałam odkopać :)
    Włosy na szczęście myję co 2 - 3 dni, bo z nimi też są przeboje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mycie włosów jest konieczne codziennie - jak nie umyję, to na drugi dzień są jakieś takie oklapnięte, szorstkie.. bez życia zupełnie :P

      Usuń
  28. Pomadka z Alterry jest moją ulubioną :D

    OdpowiedzUsuń
  29. No proszę wszystko co najpotrzebniejsze w pielęgnacji. Kilka z tych produktów znam :)
    Pozdrawiam i dołączam do obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Odżywka do włosów Marion i płyn micelarny z Garnier uwielbiam :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma micela z Garniera - nigdy nie uległam szałowi na te produkty :)

      Usuń
  31. Czy ten krem z Ziaji redukuj trądzik bądź działa korzystnie na zaskórniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z Ziaji świetnie działa na wypryski - dzięki niemu znikają w ekspresowym tempie. Redukuje on także świecenie się skóry oraz pomaga pozbyć się "kaszki". Na zaskórniki jednak on nie pomoże :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.