środa, 16 listopada 2016

25 faktów o mnie!


Wybrałam 25 zupełnie przypadkowych faktów o mnie i w tym poście mam zamiar wam je przedstawić. Bardzo lubię czytać takie posty na innych blogach, bo w łatwy i szybki sposób przybliżają one czytelnikowi autora bloga.  Do dzieła:

1. Bardzo lubię herbatę, mogę ją pić litrami a i tak nigdy mi się nie znudzi.
2. Niedawno nauczyłam się pić wodę (czego wcześniej po prostu nie umiałam, bo jak powszechnie wiadomo woda smaku nijak nie ma, a wszystko co nie ma smaku mnie odrzuca), z czego jestem bardzo dumna!
3. Wchodząc do rossmanna zawsze najpierw udam się zobaczyć na półkę Wibo i Lovely, mimo, że tylko niektóre z ich kosmetyków się u mnie sprawdzają, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie wprowadzili żadnych nowości, które mogłyby mnie ominąć.
4. Lubię pisać, ale nie lubię kiedy ktoś czyta moje wypociny. Założenie bloga pomaga mi się trochę przełamać.
5. Nigdy przenigdy wcale a wcale nie chce mi się robić zdjęć, mimo tego, że umiem robić dobre ujęcia i kiedyś się tym bardzo interesowałam (ale w teorii, bo jak wiadomo - nie chcieć to nie móc).
6. Matematyka to zło najgorsze i za żadne skarby nie wchodzi mi do głowy. Tak jak z innymi przedmiotami nie mam problemu, matematyka to jakieś przekleństwo. Mam wrażenie, że została stworzona, żeby uprzykrzać mi życie. 
7. Czekolada pod każdą postacią to moja druga miłość <3
8. Mam kota, zawsze chciałam mieć psa/chomika/rybki/królika/żabę/dowolnezwierze (zakreśl odpowiednie, zależnie od danego momentu życia)
9. Grafiką komputerową interesuję się od czwartej klasy podstawówki. Wszystko za sprawą... gry przeglądarkowej Stardoll. Zna ktoś może jeszcze jakiś działający magazyn i może podlinkować? :')
10. Gram w gry. Gry przeróżne. Gry głupie i zjadające mój cenny czas. Gry są złe, zniszcz... Czy ktoś pamięta Postal 2?
11. Nauka przychodzi mi łatwo, bo zapamiętanie definicji i słówek nie zajmuje mi więcej niż 15 minut. No chyba, że chodzi o matematykę, patrz punkt 6.
12. Często oglądam głupie seriale telewizyjne typu "Szkoła", "Szpital", "Ukryta Prawda". Daję się wciągnąć również programom typu "Projekt Lady", czy "Top Model". Telewizja też jest zła...
13. Oceniam wszystkich z góry i zawsze zakładam że nowo poznana osoba mnie nie polubi ze względu na mój charakter / wygląd / ton głosu (wybierz jedno, lub więcej). Dlatego znowu założenie bloga jest bardzo pomocne w przełamaniu się i zmienieniu mojego myślenia.
14. W pisaniu bloga dzielnie wspiera mnie mój chłopak, któremu chyba trochę bardziej zależy na tym niż mi.
15. Wiem gdzie znajduje się każda, każdusieńka drogeria i mini-drogeryjka w Krakowie. Czy to już uzależnienie? Znam też mniej-więcej asortyment każdej z nich i wiem gdzie jaką markę można dostać. Tak, to już uzależnienie.
16. Kiedy przytłacza mnie nadmiar rzeczy, ubrań, butów, kosmetyków po prostu bez zawahania wyrzucam większość z nich. Oczyszczanie swojego otoczenia poprawia samopoczucie.
17. Nienawidzę bałaganu, mam dużą tendencję do jego robienia, dlatego też zawsze staram się pilnować co gdzie odkładam i dbam o regularność w sprzątaniu i układaniu rzeczy. Kiedy jednak zbiera się ich nadmiar... patrz punkt 16.
18. Świece zapachowe, moje niespełnione marzenia. Nigdy jakoś nie mam okazji żeby kupić sobie jedną... A szkoda.
19. Jedyny kwiatek jaki wytrzymuje u mnie w pokoju to sztuczny z Ikei (podobno się nie odmienia, ale głupio brzmi z Ikea). Zapominam o podlewaniu tych żywych, a jak już to zrobię, to zawsze przeleję. Ups.
20. Lubię piec, ale nie umiem nastawiać piekarnika. Mama kiedyś pourywała guziki i teraz jest ciężko.
21. Mam tatuaż na prawej ręce, bardzo mi się podoba, ale nie wiem czy zdecydowałabym się na więcej. Nie ze względu na ból czy cenę... Po prostu co za dużo, to nie zdrowo. Prawda?
22. YouTube to moje uzależnienie. Codzienna dawka filmików to min. 30.
23. Bardzo dobrze znam Angielski, staram się codziennie używać tego języka (stąd ta ilość filmów w punkcie 22), stale poszerzać słownictwo i dbać o poprawną gramatykę. Czasem przyłapuję się na tym, że myślę po Angielsku. Zdarza mi się też mówiąc po polsku zastępować niektóre słowa ich angielskimi, prostszymi odpowiednikami.
24. Pogoda na polu nigdy nie będzie dla mnie idealna. Zawsze jest za zimno, lub za ciepło. Zbyt ponuro lub zbyt słonecznie. I tak w kółko i w kółko...
25. Pieniądze się mnie nie trzymają. Po prostu. Jak już są, to ciążą mi na serduszku (i kieszeni) tak bardzo, że jeszcze tego samego dnia pędzę je wydać. Nie umiem na nic uzbierać. No trudno. Kiedyś się nauczę, obiecuję.

Do następnego ♥,
Rose.

2 komentarze :

  1. Jesteś do mnie bardzo podobna, no może poza stosunkiem do matematyki, która jest jednym z moich ulubionych przedmiotów a tym samym rozszerzeniem w liceum :)

    Zapraszam! Jeśli ci się spodoba zaobserwuj, będzie mi bardzo miło :)
    Gabrielle->Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam rozszerzoną matematykę w technikum i o ile pierwsza klasa była całkiem ok, to druga jest już nieznośna. 😐

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.