sobota, 19 listopada 2016

Jesienno-zimowe wieczory.


Zima zbliża się wielkimi krokami, za niedługo w krajobrazie miasta pojawi się wszechobecny klimat świąt, zasypie nas pierwszy śnieg. Już teraz dzień robi się coraz krótszy, a zmrok niebywale długi. Z jednej strony lubię takie długie wieczory, jest to idealna pora na relaks z kubkiem gorącej herbaty, z książką, lub w obecności osoby, którą się kocha. W takie wieczory bardzo dobrze się rozmyśla nad wszystkim tym, o czym do tej pory nie myśleliśmy - o przyszłości i teraźniejszości, o planach, o tym jak wyglądać będzie nasze życie za parę lat. Jesienne długie wieczory potrafią jednak czasem przytłoczyć, wszechobecna szarówka za oknem czasem sprawia, że mój humor sam z siebie się psuje. Tęsknię trochę za letnim słońcem, za czasem, kiedy praktycznie nie trzeba było się niczym martwić. Za wakacjami, kiedy od rana do późnej nocy można było siedzieć na polu, urządzać pikniki, odpoczywać na kocu przy zalewie. Jesień ma swoje plusy i minusy,  moim zdaniem jednak takie jesienne wieczory przydadzą się każdemu. Jest to czas tylko dla nas, nie ważne jak chcemy go wykorzystać - z drugą połówką, rozmawiając, czytając, rozmyślając przy kubku herbaty, oglądając filmy, grając w gry planszowe... Właśnie, przypomnijcie sobie kiedy ostatni raz graliście w jakąś planszówkę. Nie pamiętacie? To czemu by nie zebrać rodziny, czy grupki znajomych i nie odkurzyć starego Monopoly? Długi wieczór idealnie się do tego nadaje. A pamiętacie kiedy ostatni raz oglądaliście jakąś bajkę, lub czytaliście książkę? Czemu by nie zrobić tego teraz?


Poniżej zostawiam wam mój przepis na idealny jesienny wieczór:

Składniki:

  • Dwa duże kubki gorącej herbaty z sokiem imbirowym, cytryną i goździkami.
  • Świece zapachowe, najlepiej w tych ciężkich, typowo zimowcyh, cynamonowo-jabłkowych, lub goździkowych zapachach.
  • Jedna bliska osoba.
  • Ciepły koc i dwie puchate poduchy.
  • Jedno łóżko.
  • Ulubiony film lub bajka.
Sposób wykonania:

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, nie zapominając uprzednio o włączeniu odpowiednio wcześniej wybranej bajki lub filmu. Herbatkę zaparzyć najlepiej w dużym dzbanku, tak, żeby nie musieć w kółko jej robić. Ułożyć się wygodnie na poduchach, opatulić się kocem. W łóżku leżeć aż do zaśnięcia. Powtarzać co kilka dni.



Pozdrawiam ♥,
Rose

3 komentarze:

  1. ja jestem książkoholiczką, więc dla mnie każda pora na czytanie jest dobra :D

    co powiesz na wspólną obs? ja już i to z ogromną chęcią
    nowy post http://justemsi.blogspot.com/2016/11/gdansk-is-good-taste-by-drukarnia.html?m=0 odwdzięczam się za każdą obs 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wieczorami uwielbiam planować, pisać, czytać! Wszyściutko! :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, planowanie dobrze idzie takimi wieczorami :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥