niedziela, 20 listopada 2016

Moja świąteczna zachciewajka.


Ostatnio wspominałam wam, że nieubłaganie zbliża się zima, a wraz z nią Boże Narodzenie. Telewizja już teraz zasypuje nas świątecznymi reklamami, a galerie handlowe zaczynają mienić się tysiącem kolorowych dekoracji. Lubię ten czas - przystrojone lampkami i tematycznymi dekoracjami otoczenie bardzo pozytywnie na mnie wpływa, bo dobrze mi się kojarzy - ze świętami, a więc z czasem spędzonym w gronie najbliższych. Boże Narodzenie to także czas prezentów, a jakby inaczej. Każdy lubi być obdarowywany, szczególnie jeżeli wie, że taki podarunek i życzenia z nim składane są szczere. W tym poście przygotowałam listę rzeczy, które chcę albo dostać, albo kupić sobie po świętach. Są to moje zachciewajki, które od dawna "za mną chodziły", a jakoś nigdy nie było okazji żeby je kupić. 

1. Paletka Naked 3 lub czekoladka od Too Faced.
Naked kusi mnie różowo-złotymi odcieniami nude, a czekolada zapachem oraz trochę lepszą pigmentacją. Sama nie wiem na którą bym się zdecydowała, nie mniej jednak obie bardzo mi się podobają.

2.Zestaw pędzli Zoeva.
Pędzle w kolorze rose-gold - coś pięknego, idealnie wykonane, mięciutkie niczym futerko kotka, pięknie współpracują z produktem. Chcę je już od dawna, ale jakoś zawsze kiedy akurat mam pieniądze wylatują mi z głowy. Meh...

3.Pióro Parker IM
Po tym jak zepsułam dwa pod rząd zmuszona jestem pisać długopisem, co nie jest dla mnie najwygodniejsze. Zdecydowanie potrzebuje pióra, koniecznie z zapasową stalówką i tłoczkiem. Nie wiem jakim cudem zawsze psuje te części. 

4.Świeca (w porywach do kilku) od Yankee.
Tyle dobrego o nich czytam, a nigdy nie miałam okazji ich wypróbować. Najwyższy czas to zmienić.

5. Ładne, trwałe perfumy, niekoniecznie arcydrogie. 
Potrzebuję jakiegoś cięższego zapachu na zimę, coś eleganckiego, niezbyt mocnego, idealnego na ten okres. Sama nie wiem jeszcze jakie dokładnie miałyby to być perfumy, bo jak na razie nie mam czasu na przejście się do Sephory.


Oprócz tego na Święta Bożego Narodzenia od Dziadka Mroza życzę sobie:

1.Rodzinnego ciepła i miłości przy świątecznym stole.
2.Szczerych życzeń.
3. Ogromnej choinki.
4.Żeby przyszły rok był tak samo dobry, lub nawet lepszy niż ten.
5. I oczywiście kopy uszek i smacznego barszczu!
6.Zdania matematyki.


Czy wy macie już wybrane prezenty świąteczne? Pochwalcie się nimi w komentarzach!

Do następnego, 
Rose ♥

4 komentarze:

  1. Awesome post *-*
    Great blog! I'm following you! Follow back? <3
    Kisses
    http://omundodajesse.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią Too Faced bym przygarnęłam! <3
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama właśnie nie mogę się zdecydować czy Too Faced czy Naked, ale chyba bardziej w stronę TF.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥