czwartek, 1 grudnia 2016

Grudzień.


Moim postanowieniem jest żeby od tej pory każdy miesiąc zaczynać pozytywnie. Dziś wstałam z uśmiechem, bo wieczorem położyłam się wcześnie, żeby rano być wypoczęta.  Poranek rozplanowałam tak, żeby na wszystko starczyło mi czasu. Zdążyłam starannie zrobić makijaż, pościelić łóżko, wypić ciepła herbatę i przeglądnąć notatki na dzisiejsze lekcje. A wcale nie wstałam bardzo wcześnie!
Kiedy wstaje się z dobrym humorem wszystko staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Myślę, że takie postanowienie, aby każdy miesiąc zaczynać pozytywnie jest dobrym pomysłem. Bo wiadomo: sposób w  jaki się coś zaczyna wpływa potem na to jak się to coś ukończy. Utworzyłam sobie również listę postanowień na Grudzień, które koniecznie chcę spełnić:


  1. Więcej uśmiechu.
  2. Dużo mniej narzekania.
  3. Przyswojenie umiejętności przyjmowania krytyki "na klatę".
  4. Lepsza organizacja czasu.
  5. Docenianie tego, co się ma.
  6. Bardziej pozytywnie patrzenie w przyszłość.
W szkole zaczęłam wypełniać jako tako moje postanowienia i muszę wam powiedzieć, że od razu poczułam się lepiej. Cały dzień koncentrowałam się na rzeczach pozytywnych, dobrych, które wywoływały u mnie radość, a nie na tych, które skłaniały do narzekania. Jeszcze bardziej zabrałam się za organizację czasu, dzięki czemu mam pewność, że o niczym już nie zapomnę. Było mi to potrzebne, bo w szkole nauczyciele zamęczają nas coraz większą ilością zadań, kartkówek, sprawdzianów itp. Mam problem z przyjmowaniem krytyki, to prawda. Zawsze wydaje mi się, że ktoś zwracając mi uwagę na coś od razu robi to w sposób chamski, mimo, że często tak nie jest. Muszę to zmienić i w końcu zrozumieć, że konstruktywna krytyka każdemu jest potrzebna, a nie każda osoba zwracająca mi uwagę jest od razu wrogo do mnie nastawiona. Oprócz tego chcę doceniać to, co mam. Dziś wystarczyła nawet taka głupotka jak np. podziękowanie mamie, że codziennie robi mi śniadanie do szkoły, a już poczułam się lepiej. Często nie zauważamy takich drobnostek, a to one powinny właśnie sprawiać, że czujemy się w naszym życiu dobrze. Świadomość tego jak bardzo ktoś się stara aby to właśnie nam było jak najlepiej jest bezcenna. Na koniec dopisałam jeszcze punkt 6 - "bardziej pozytywnie patrzeć w przyszłość". Mam wiele marzeń, które chciałabym spełnić, jednak zawsze wydaje mi się, że jest to niemożliwe. Zazwyczaj uważam, że zawalę coś po drodze i nigdy nie uda mi się osiągnąć tego, czego tak na prawdę pragnę. Po wczorajszej rozmowie z P. dużo jednak się zmieniło. Rozmawialiśmy o planach na przyszłość, marzeniach - tych bliskich i tych dalekich. P. pomógł mi zrozumieć, że w sumie jeżeli czegoś bardzo się pragnie i jeśli rzeczywiście się o coś stara to nic nie jest niemożliwe. Ja zawsze się bałam, że to ja coś zepsuję czy zawalę i że po prostu nie nadaję się do pewnych rzeczy. Teraz już wiem, że tak nie jest, bo każdy tak na prawdę może dokonać w przyszłości tego, co w tej chwili wydaje mu się niemożliwe. Wystarczy ciężka praca, motywacja, uśmiech i druga osoba przy boku, która zawsze jest gotowa wspierać nas w trudnych momentach.

Mam szczerą nadzieję, że ten miesiąc będzie wspaniały. Za niedługo moje ukochane święta, więc na prawdę mam z czego się cieszyć. Oprócz tego wierzę, że uda mi się wypełnić każde z postanowień.

Pozdrawiam,
Rose♥

7 komentarzy:

  1. Postanowienia na ogromny plus! :) Sama jestem żywym dowodem, że jeśli człowiek jest wypoczęty to kolejny dzień staje się dużo łatwiejszy.
    Punkt 5 mnie bardzo zaciekawił. Docenianie tego co się ma, to bardzo ważne. Często pomijamy starania innych myśląc, że to normalne, niestety...

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili - amator-ka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Postanowienia super! Sama staram się patrzeć na maksa pozytywnie i optymistycznie, z organizacją u mnie nie najgorzej ale wiadomo, poprawa pewnych nawyków nie zaszkodzi :) Docenianie tego co się ma jest w obecnych czasach trudne, bo nie wiele trzeba by mieć coś nowego a stare się wyrzuca. Ja zawsze staram się cieszyć z małych rzeczy i szanować to co mam :) Życzę Ci powodzenia! Obserwuję, pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super postanowienia! Ja lubię grudzień ze względu na magię świąt i kupowanie prezentów własnym bliskim, ale nienawidzę ubierania się warstwowo ;cc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ubieranie się warstwowo nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. We wszystkich tych rzeczach wygląda się jak okrąglutki bałwanek. :P

      Usuń
  4. Powodzenia! Będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że podobną listę zrobię sobie dopiero w styczniu, jak to większość. :D
    Bardzo fajny pomysłowy post.
    Zazwyczaj z takimi można się spotkać na początku stycznia, a tu proszę początek grudnia. ;)
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję robić sobie takie postanowienia na każdy miesiąc. łatwiej wtedy o wypełnianie ich. Bo te noworoczne to stosuje się raczej przez pierwszy tydzień, a potem się o nich zapomina. :P

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥