sobota, 10 grudnia 2016

Too faced chocolate bar + swatche

Mój P. ostatnio spełnił jedno z moich małych marzeń i w ramach mikołajek podarował mi czekoladkę z Too Faced. Paletka urzekła mnie swoim opakowaniem, czyż nie jest urocze? Wygląda jak tabliczka gorzkiej czekolady. Same nazwy cieni są równie słodkie - Black Forest Truffle, Marzipan, czy Hazelnut. Mniam, aż chciałoby się je schrupać! Nie wspomnę nawet o samym zapachu...

Ogólna kolorystyka Paletki jest ciekawa: od odcieni nude, poprzez zielenie, bordo, róż aż do fioletu i niebieskości. Wszystkie kolory mają idealnie dopasowaną tonację i na prawdę do siebie pasują. 

Znajdziemy tu cienie połyskujące, które różnią się od siebie wykończeniem.Większość ma niewidoczne drobinki i pozostawia piękną taflę koloru.  Dwa cienie natomiast mają duże, widoczne, połyskujące drobiny, nie brokat, ale takie mieniące się tysiącem kolorów kropeczki. Cienie na oku wyglądają wspaniale, a efekt utrzymuje się cały dzień. Plus za duży cień Champagne Truffle, który jest idealnym rozświetlaczem pod łuk brwiowy i w kąciki oczu.

Mamy do dyspozycji również kilka matów, producent zadbał też o to, aby najczęściej używany - beżowy - był większy od pozostałych cieni. Kolory są żywe, nie bledną przy blendowaniu, ani nie zlewają się w jedną plamę koloru.

Cienie mają masełkowatą konsystencję, są mięciutkie i wysoko napigmentowane, pędzel nie wbija się w nie tępo, tylko nabiera idealną ilość produktu. Wszystkie cienie łatwo się ze sobą łączą, tworząc piękną chmurkę koloru. 

Paletka ma jedną małą wadę, która zupełnie nie przeszkadza mi w używaniu jej. Mianowicie maty i niektóre (szczególnie te z większymi drobinkami) cienie delikatnie się osypują. Co prawda nie tak bardzo, jak w przypadku tanich paletek (np. tych z Lovely), ale jednak troszkę... Co dziwne, spod oka drobinki cienia usuwa się zaskakująco łatwo. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale na prawdę zupełnie nic się nie rozmazuje, ani nie "wczepia" w podkład. Dzięki temu osypywanie się nie jest denerwujące, bo po skończonym makijażu oczu wystarczy "zamieść" okolicę oczu puchatym pędzelkiem, co i tak zawsze robię, bez względu na to czym makijaż wykonuję. Tak jakoś się przyzwyczaiłam.

Z tej paletki jestem bardzo zadowolona, uważam, że zupełnie jest warta swojej sklepowej ceny. Można wyczarować nią setki przeróżnych makijaży na wiele okazji. Jeszcze raz chcę bardzo podziękować P. za taki wspaniały prezent. Jest jednak jedno małe ale... przez niego mam teraz chęć na więcej "czekoladek" od Too Faced. Mój portfel chyba się rozpłacze.


Pozdrawiam,
Rose♥

29 komentarzy :

  1. Cudowne opakowanie, a kolorki bardzo w moim guście. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie miałam okazji poznać tych palet, choć nie powiem, żeby nie były kuszące. Mam jedną z czekoladowych palet MUR, ale tak szczerze nie miałam jeszcze okazji porządnie jej przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna jest ta paletka <3

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna paletka :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paletka wygląda przepięknie, słyszałam już o niej wiele dobrego, chyba czas się przekonać na własnej skórze.

    http://malinowa-panna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  6. Prezent którego można pozazdrościć :) Super, też kiedyś chętnie bym się na nią skusiła :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta paletka jest cudowna. Bardzo mi się podobają kolory cieni :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory są w stu procentach moje!

      Usuń
  8. Nie miałam, ale w sumie ostatnio rzadko się maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja kolekcja paletek niebezpiecznie się powiększa...

      Usuń
  9. Wygląa bardzo ładnie, choć szkoda że trochę się osypują. Nie cierpię tego w cieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się już przyzwyczaiłam. Po skończonym makijażu biorę mój pędzelek-miotełkę w dłoń i sprzątam pod oczami. Aczkolwiek ta osypuje się minimalnie, drobinki są tylko delikatnie widoczne z bliska.

      Usuń
  10. Great colors, too faced is one of my favorite brands, have a good weekend

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Diana, have a nice week!
      XOXO

      Usuń
  11. Piękne kolory <3
    P. S. Nominowałyśmy Cię do Liebster Blog Award, zapraszamy na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są te paletki , poluje właśnie na żółta z tej kolekcji :)!

    www.noeliademkowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się ta paleta ale pewnie nigdy nie będzie mi dane ją kupić - za dużo pieniążków jak dla mnie :) Ale pocieszyłam się wczoraj białą czekoladką z Makeup Revolution więc jest OK! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. o jej świetny prezent też mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. The colours are pretty and natural =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. They are soooo soooo perfect! I love this palette!

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.