sobota, 24 grudnia 2016

Wigilia.


Od ostatnich tygodni na blogach huczało o nadchodzących świętach. Był blogmas, było wiele świątecznych DIY, były też przepisy na wigilijne dania i ciasta, pomysły na prezenty, wspominki z dzieciństwa i wiele innych... Słowem: wszyscy nie mogli doczekać się świąt! I w końcu mamy 24 grudnia - Wigilię.

Nie robimy wigilii w domu, bo cała rodzina spotyka się wspólnie u babci. Mam z jej domem wiele cudownych wspomnień, bo tam się wychowałam. Od zawsze w wigilię wspólnie z kuzynką ubieramy choinkę, obowiązkowo żywą. Wiszą na niej nie tylko bombki i łańcuchy kupowane w sklepie, są też cukierki na nitce, lizaki, orzechy zawinięte w sreberka i ręcznie robione ozdoby. Ta choinka jest bardzo tradycyjna, zupełnie inna niż ta, którą mamy u siebie w domu.

U nas w rodzinie nie ma tradycji dawania prezentów pod choinkę - wigilia to dla nas cudowny czas, kiedy wszyscy jesteśmy razem i cieszymy się sobą na wzajem, a nie myślimy o tym, co kto dostanie. Mogę wam jednak zdradzić, że Dziadek Mróz zrobił mały wyjątek i przyniósł mi nieoficjalny podarunek. :)

Moja babcia gotuje najlepiej na świecie! Żadna zupa tego świata nie może równać się z jej barszczem oraz ręcznie lepionymi uszkami. Jest też makaron z makiem, kutia, pierogi, ryba... wszystko robione według tradycyjnych przepisów.  Mniam!

Mam nadzieję, że wasza wigilia była dla was tak samo wspaniała, jak moja dla mnie!

Pozdrawiam ciepło,
Rose♥

4 komentarze :

  1. U mnie od jakiegoś czasu też nie dajemy sobie prezentów. Najważniejsze, że jesteśmy wszyscy razem, zdrowi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w tym roku Wigilia była bardzo udana :) Najbardziej cieszę się obecnością bliskich osób :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj sprzeczała bym się!
    Moja Babcia zdecydowanie robi najlepsze dania hah!
    Zawsze jak do niej przyjeżdżam to wychodzę pełna, że aż nic mi się nie chce.
    Mam nadzieję, że ten skromny prezent był trafiony!
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wigilie od lat spędzam również w domu rodzinnym, przygotowuje ją tata, a dla nas jest to oakzja do wspólnego posiłku i rodzinnego spędzenia czasu. A po posiłku wręczamy sobie wybrane przez nas samych prezenty.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.