wtorek, 10 stycznia 2017

Makeup Revolution I ♥ makeup - Pink Fizz + swatche.


Zarzekałam się, że nigdy nie kupię ani jednej czekoladowej paletki z MUR. Dlaczego? Ponieważ chciałam trochę dołożyć i mieć oryginał od Too Faced. No ale ale! Rossmann zaskoczył nas promocją na wszystkie produkty od makeup revolution i ta paletka wyniosła mnie całe 23zł. Za takie grosze aż żal było jej nie wziąć...

Ta czekoladka bardzo wyraźnie nawiązuje do klasyków od Too Faced, nawet nie tylko samym opakowaniem ale i ułożeniem cieni w środku. Wykonana jest z różowiutkiego, błyszczącego plastiku, w jej wnętrzu oprócz oczywiście cieni znajdziemy na prawdę duże, porządne lusterko oraz pacynkę, która od razu poleciała do kosza. Czy ktoś ich w ogóle jeszcze używa?


Pink Fizz zawiera 16 cieni utrzymanych w neutralnych, wpadających w róże kolorach. Wyjątkiem jest tutaj jeden granat i trzy srebra, które na prawdę ładnie komponują się z resztą. Tak, jak w czekoladkach od Too Faced, tutaj także beż oraz rozświetlacz jest dużo większy od pozostałych kostek. Żałujcie, że nie widzieliście mojej miny kiedy wąchałam tą paletę, byłam przekonana, że będzie pachnieć kakaem, a tym czasem zamiast tego poczułam mdły, typowy dla kosmetyków, zapach.

Do dyspozycji mamy trzy maty, które mają dość fajną pigmentację, i łatwo się blendują. Cienie połyskujące natomiast bardzo różnią się od siebie. Niektóre są przepiękne, zupełnie porównywalne do tych z oryginalnej czekoladki TF. Inne znowu w ogóle nie współpracują z resztą i wyglądają jak tani brokat. Nie do końca wiem o co chodzi, ale dwa, czy trzy "błyskacze" zbijają się w okropne grudki i nie dają się wcale rozprowadzić (możecie zobaczyć to na zdjęciu).



Ogólnie cienie mają dość znośną konsystencję - nie są aż tak masełkowate jak Too Faced, ale też nie są kredowe i suche. Z pewnością bardziej się osypują od Chocolate Bar, no ale mamy przecież dość pokaźną różnicę cen między nimi. Jakość czekoladki od makeup revolution porównać mogę do Wibo Neutral Beauty. 


Pink Fizz znalazła się u mnie z czystej ciekawości i przypadku, gdyby nie promocja nigdy bym po nią nie sięgnęła. Muszę wam jednak powiedzieć, że jestem zaintrygowana produktami z tej serii... Ta paletka wcale nie okazała się zła, wręcz przeciwnie... pigmentacja, konsystencja i jakość cieni jest całkiem niezła - i to wszystko za 23 zł! W moich zbiorach brakowało dokładnie takich różowawych odcieni nude, także to był strzał w dziesiątkę.

Pozdrawiam,
Rose♥






34 komentarze :

  1. Osobiście kusi mnie ta paletka i gdybym i ja trafiła na nią na promocji to może bym się skusiła. Choć słyszałam o niej różne opinie i sama już nie wiem. Ale dobrze, że Tobie się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jest. Ja też sprawiłam sobie dziś paletkę MUR ale wybrałam akurat Beyond Flawless :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie żadnej innej w rossmannie już nie było - została tylko ta jedna 👌

      Usuń
  3. Bardzo ładna paletka:) muszę w końcu zakupić jakąś czekoladkę od MUR:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam inną paletkę od MUR i jestem z niej bardzo zadowolona :) ta jest bardzo ładna, chociaż kolory nie moje ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc jakoś szczególnie nie kusiły mnie te cienie. No dobra, poza opakowaniem :D Moją miłością jest ostatnio Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne, delikatne I klasyczne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam ciemną wersję i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. odcienie mają cudowne podobają mi się;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne kolorki na makijaż do szkoły! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie wiedziałam o tej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno jeszcze będzie niejedna:D

      Usuń
    2. To fakt, dzięki Kasiu za sprowadzenie mnie na ziemię. Słowo promocja od razu przyciąga mój wzrok, stare nawyki ;)

      Usuń
  11. Opakowanie jest genialne!
    Zapraszam do mnie, na blogu trwa konkurs - zachęcam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam czekoladkę i ja ;) na szczęscie te czekoladki NIE tuczą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Thanks a lot :D

    this pallete is amazing. In love with all shades :D

    NEW COOKING POST | Cod Fish With Corn Bread.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna <3
    http://joannakocera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. W moim Rossmanie chyba też już nie ma a szkoda bo chętnie kupiłabym ją :)

    P.S. obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie była dosłownie ostatniusieńka

      Usuń
  16. Mam jedną z czekoladek tej marki, zakupu innych nie planuję, bo i tak za wiele już u mnie palet z cieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam więcej paletek niż jestem w stanie wykorzystać :P

      Usuń
  17. Każdy kusi ta paletką, więc pewnie za pewien czas i ja ją będe miała u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie chyba są już te paletki :)

      Usuń
  18. Cudowne jest to opakowanie i oczywiście śliczne kolorki<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie przyciąga wzrok, nie powiem :P

      Usuń
  19. Lubię palety MUR, ale akurat czekolada okazała się najsłabsza (mam wersję mleczną, bodajże i heart ... ) była to jedna z pierwszych dostępnych, więc może tylko ja mam takie odczucie i nowsze są lepszej jakości:) Jedno trzeba przyznać, opakowanie jest naprawdę solidne i oryginalne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest, jak na swoją cenę, na prawdę fajniutka. Polecam :)

      Usuń
  20. moja przyjaciółka też dorwała tę paletkę na promocji w Rossmannie i jest zachwycona :) chyba czas na moją pierwszą czekoladkę od MUR ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Opakowanie jest cudne. Chociaż kolorki nie moje.

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam czekoladową paletkę tej firmy, ale inne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. marzy mi się ta paletka :) zostaję tu na dłużej i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez załapałam się na czekoladkę w promocji ale wybrałam wersję czarną ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.