poniedziałek, 27 marca 2017

Jedna mała rzecz, która sprawiła, że od razu czuje się piękniej.

To zdjęcie wykonałam jakieś 7 lat temu - jak ten czas leci! 

Czy znacie to uczucie, kiedy mimo największych starań każdy najpiękniejszy makijaż znika z twarzy po paru godzinach? Kiedy jedna brew zupełnie nie jest podobna do tej drugiej, podkład zupełnie się ciastkuje, a nos niemiłosiernie świeci? W takie dni nawet tuszu do rzęs nie da się nałożyć normalnie, bo szczoteczka ucieka gdzieś po całej twarzy. Nie wspomnę nawet o włosach, które za nic w świecie nie chcą się ułożyć, bo akurat wymyśliły sobie, że dziś pokapryszą.

Nie jestem osobą, która za wszelką cenę chce być najlepsza, najdoskonalsza i piękniejsza od wszystkich innych. Co to, to nie. Ale jestem kobietą - a więc chcę czuć się pięknie, ale dla siebie, nie dla innych. I dni takie, jak ten potrafią być bardzo dołujące. Tu nie chodzi o to, że mam być piękna bo tak, bo chcę żeby inni patrzyli na mnie z podziwem - wręcz przeciwnie, dla innych mogę być najbrzydszą istotą na świecie, mam podobać się samej sobie.

I kiedy dziś dopadł mnie taki właśnie dzień, to wszystko szło nie po mojej myśli. Nawet najprostszych czynności nie mogłam wykonać spokojnie. To niebywałe jak poczucie bycia zadbaną wpływa na mój nastrój. Nie chcę być wypindrzona - chcę być zadbana i elegancka. Ale jak to zrobić, kiedy wszystko jest przeciw mnie i nawet maskara ostatecznie odmawia współpracy? 

Znalazłam jednak rzecz, która od razu sprawiła, że poczułam się lepiej - pomalowanie paznokci u stóp. Ha! Takie proste, ale tyle do tego dochodziłam. To rzecz, która nie może się nie udać, a poza tym - no kto nie lubi malować paznokci? Ja tych u stóp nie malowałam od lata, żeby dać im trochę odpocząć. Ale w końcu padło i na nie. Od razu czuję się jakoś tak... piękniej :) Nawet mimo tego, że stopy chowamy jeszcze w pełnych butach, bo pogoda jeszcze iście zimowa (a tak cieszyłam się z pierwszego dnia wiosny, który był nad wyraz udany :/ ).

Dodatkowo wiadomo, że na poprawę humoru najlepsze są zakupy (nawet te malutkie), więc przy okazji małej wyprawy do punktu reklamacji jednego ze sprzętów elektronicznych, zahaczyłam o mini punkt Avon i kupiłam mgiełkę do ciała. Pierdolinka (ostatnio dowiedziałam się, że to wcale nie znaczy tego samego co "pierdółka", ale co tam :P), a cieszy! :)

Pozdrawiam,
Rose ♥

36 komentarzy :

  1. Coś wspaniałego gdy kobieta jest dumna z tego, iż jest kobietą. Nie jest ona egoistyczna, samolubna itd. Kocha pomagać, widzi piękno w innych ale też w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, wieki nie malowalam paznokci u stóp ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od lata, a ile radości przy tym było! Jak u pięciolatka ;P

      Usuń
  3. Właśnie takie małe rzeczy cieszą najbardziej, nasze kobiece malutkie przyjemności :) Świetny wpis, dzięki niemu wstanę jutro z uśmiechem na buźce :) Tak trzymaj!

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, my kobietki musimy się rozpieszczać, chociażby takimi małymi rzeczami :)

      Usuń
  4. Moze to banalne ale zawsze gdy mi źle to przytulam się do męża☺

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, znam takie dni kiedy makijaż nie wychodzi, albo po kilku godzinach schodzi i wyglądam beznadziejnie. Ale co do pomalowania paznokci w stopach to się zgodzę. Sama czuję się jakoś lepiej kiedy mam pomalowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś na psychikę to tak działa :D

      Usuń
  6. haha ja nie mogę chodzić bez pazurów pomalowanych:) wtedy jestem taka w pełni normalnie ubrana:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam mieć pomalowane paznokcie u stóp :) Cały rok! Jakoś tak właśnie mi lepiej wtedy :) Teraz z brzuszkiem nie jest mi tak łatwo, ale później oczywiście do tego rytuału wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo:D od razu czuję się lepiej:)

      Usuń
    2. Ja dałam im odpocząć przez zimę, bo po lecie były w tragicznym stanie :P

      Usuń
  8. Ahh, to prawda. Na zakupy zawsze jest odpowiednia pora i do tego poprawiają humor! ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze to w takich momentach szukać do upadłego :D Szukać tego elementu, który jednak sprawi radość ;D Genialnie, że i Tobie udało się wybrnąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczny wpis! budujący! ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba pora wymalować paznokcie u stóp :D haha lato się zbliża.
    Mega pozytywny post! przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Thanks a lot :D

    I'm totally agree with you. Super interesting post

    NEW GET THE LOOK POST | Pastels: The Right Way To Use Pastels on Casual-Chic Looks.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tymi pomalowanymi paznokciami u stópek to chyba jednak prawda. Kiedyś malowałam je non stop - nawet zimą i czułam wielką satysfakcję i radość. Teraz nie mam na to czasu i trochę tą czynność zaniedbałam :( Mam jednak nowe postanowienie - wracam do tego w ten weekend <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię malować paznokci u stóp.

    OdpowiedzUsuń
  15. Małe rzeczy a cieszą ! :)
    Mgiełki z Avonu są cudowne , mają nieziemskie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mgiełkach stałam chyba z 30 minut - nie mogłam się zdecydować, bo każda jest obłędna :)

      Usuń
  16. Bardzo budujący wpis! Pięknie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajniutki wpis :D Coś w tym jest, że takie drobne rzeczy potrafią poprawić humor :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Very nice post! Powerful and it makes a statement! :)
    Following you!

    xx

    Kathy's delight / Instagram

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomalowane paznokcie czy u rąk czy u stóp u mnie to podstawa! ☺
    Fajnie sprawić sobie przyjemność i poczuć się kobietą, taką kochającą, prawdziwą! ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomalowanie paznokci taka mała rzecz a cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo, to zdjęcie.
    Nadrabiam starsze wpisy, świetny blog ��
    Pozdrowienia z Wiśnicza,
    Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 💖💖💖
      Automatyczny banan na twarzy mi się zrobił 😘

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.