niedziela, 26 marca 2017

Urządzenie, bez którego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji | Czy warto używać elektrycznej szczoteczki do mycia twarzy? | Remington Reveal


Podstawowym krokiem każdej kobiety, która używa makijażu jest oczywiście, poza nałożeniem, pozbycie się go. Demakijaż jest podstawą i nigdy nie powinno się o nim zapominać, ponieważ może mieć to bardzo przykre skutki. Skóra potrzebuje odpoczynku i dobry, długi sen po wcześniejszym dokładnym oczyszczeniu działa na nią zniewalająco! Ale pamiętajmy o tym, że usuwanie makijażu musi być tak samo przyjemne jak jego aplikacja.

Mój demakijaż składa się z kilku kroków i oprócz tych standardowych, czyli zmycia twarzy płynem micelarnym, przetarcia oczu dwufazą, użycia toniku, zawiera on także mycie twarzy za pomocą elektrycznej szczoteczki. Przyzwyczaiłam się do tego kroku tak bardzo, że kiedy akurat nie mogę użyć tegoż urządzenia (bo np. jestem gdzieś na wyjeździe), czuję duży dyskomfort i uczucie niedomytej buźki. Szczoteczką, którą posiadam jest remington reveal. Dostałam ją kiedyś na święta (akurat wtedy, kiedy testowaliśmy, czy w naszej rodzinie wypali pomysł z prezentami pod choinką - dla ciekawskich - średnio nam wyszło) i od tamtego momentu jest ze mną dzień w dzień. Uwierzcie, że nie ma nic bardziej relaksującego, niż krótki masaż, a przy okazji dogłębne oczyszczenie skóry po ciężkim dniu.


Wraz z tą szczoteczką otrzymałam 3 nakładki, z czego każda przeznaczona jest do innego typu cery. W starej wersji (bo to już moja druga taka sama szczoteczka) nakładki były trochę inne, ale nie narzekam - te przydają mi się bardziej. Mamy tutaj wersję normalną, delikatną i "Luxus" - ta ostatnia mizia buźkę tak delikatnie i wspaniale, że chciałoby się już nigdy czynności mycia nie przerwać. Serio. :P


Dużym plusem tej szczotki jest wbudowany timer, który automatycznie daje nam znać, że minęło już 20 sekund i należy zmienić partię twarzy, którą myjemy. Dodatkowo sam kończy cykl po minucie - jest to świetne rozwiązanie, bo wiemy wtedy ile czasu dokładnie powinnyśmy myć buźkę, aby w żaden sposób jej nie podrażnić. 

No dobrze, ale co oprócz relaksu daje taka szczoteczka? Używam jej już ponad 2 lata, więc śmiało mogę się wypowiedzieć o korzyściach z jej używania. Dla mnie niewątpliwie numerem jeden jest dogłębne oczyszczenie porów - to widać i czuć! I żadne inne narzędzie do mycia twarzy nie da takich efektów jak taka szczoteczka. Dodatkowo dzięki zastosowaniu takiego urządzenia wiemy, że nasza twarz jest w 100% uwolniona od resztek makijażu oraz, że przygotowana została do wchłonięcia toniku, a później kremu. Dzięki takim codziennym masażom twarzy, cera jest bardziej promienna, a niedoskonałości pojawia się znacznie mniej. A no i oczywiście szczoteczka pozbywa się martwego naskórka, więc peelingi mogę robić rzadziej.

Takie urządzenie jest czymś, bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji. Wszystkie kobietki, które z takimi szczoteczkami nie miały jeszcze styczności, gorąco zapraszam do wypróbowania. Nie muszą to być od razu jakieś mega drogie produkty, bo wiem, że np. rossmann albo biedronka mają w swojej ofercie takie szczoteczki w śmiesznie niskich cenach - idealnie aby wypróbować, czy taka forma mycia twarzy się nam spodoba.

Pozdrawiam,
Rose♥

40 komentarzy :

  1. Ja musiałem trochę zaprzestać takich urzadzeń

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam takiego urządzenia, miałam żel do twarzy ze zwykłą szczoteczką dołączoną do niego i podrażniał mi cerę, wiec odpuściłam sobie w ogóle szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niektórych rzeczywiście takie szczoteczki mogą być zbyt mocne. A może to byłą wina żelu?

      Usuń
  3. uwielbiam taką szczotę:) najlepsza do pielęgnacji cery:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam podobnych szczoteczek, ale może kiedyś w przyszłości je spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się taka szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od kiedy mam swoją biedronkową szczotkę demakijaż i oczyszczanie twarzy jest przyjemnością :D Mimo ,że kosztowała tylko 19 zł to naprawdę jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osób ją chwali:)

      Usuń
    2. Te z biedrony są już chyba hitem :D

      Usuń
  7. Nigdy nie korzystałam z takich szczoteczek, ale wierzę, że są super :D

    OdpowiedzUsuń
  8. przydałoby mi sie coś takiego, bardzo przydatny sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bałabym się, że podrażni moją wrażliwą skórę. Dla mnie nawet delikatne peelingi są zbyt mocne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to w takim wypadku nie mogę nic doradzić, bo sama mam skórę lekko tłustawą - a taką to trudno podrażnić (ale oczywiście i to da się zrobić).

      Usuń
  10. Good post, have a good day

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/
    https://twitter.com/Elegant_e_blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Ne mam takiej szczotki ale jakoś nie czuje potrzeby by go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Thanks a lot :D

    OMG I really want this kind of machine for my skin care :( sounds amaziiiiing

    NEW REVIEW POST | Mary Kay: TimeWise Matte-Wear Liquid Foundation.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  13. oj chyba się na nią skuszę :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście nie przepadam za takimi szczotkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia własnych upodobań, to fakt :)

      Usuń
  15. Miałam kiedyś taką szczotkę i teraz nawet nie wiem gdzie ją schowałam. ;)) Fajna sprawa dla skóry twarzy. :)

    Może wspólna obserwacja ? :)
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam taką szczoteczkę do twarzy ale nie używam bo po prostu nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa efektów i uczucia podczas używania takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczucie to taki świetny jednominutowy masaż twarzy, nie umiem tego inaczej określić :D

      Usuń
  18. Mam podobną, muszę wrócić do jej używania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam tego typu produktów i trochę obawiam się, że mogłyby mnie podrażniać :( Kochana pięknie rozwija się Twój blog:* Super zdjęcia:* super wpisy! Cudownie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, jak mi miło! Dziękuje kochana, Twój blog również świetnie się rozwija, a makijaże coraz bardziej zapierają dech w piersiach. Pamiętam jak dopiero zaczynałyśmy, obie w listopadzie, kto by pomyślał, że tak szybko nasze blogi się rozwiną :) Oby tak dalej!

      Usuń
  20. Ja mam szczoteczkę ręczną i na początku byłam zadowolona teraz już mniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej ręcznej używałam jeszcze w gimnazjum i byłam z niej nawet zadowolona - nie chciało mi się tylko czasem machać ręką :P

      Usuń
  21. Skusiłabym się na takie elektryczne urządzenie do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ochotę wypróbować czy taka szczoteczka da u mnie radę i mam nadzieję,że w końcu na jakąś się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę w końcu w taką zainwestować

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam szczoteczkę braun i lubię, jednak wydaje mi się że ma zbyt sztywne włosie do codziennego używania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dostępne są jakieś delikatniejsze nakładki?

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.