poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Hej, porozmawiajmy o seksie! | Michalina Wisłocka "Sztuka kochania" | Jak żyć żeby chciało się kochać i jak kochać się żeby chciało się żyć


Mamy XXI wiek, globalizację, rozwój technologii, medycyny, jesteśmy otwarci na nowości, przełamaliśmy stereotypy, lubimy odkrywać świat. Ale jedna rzecz od stuleci się nie zmieniła - nie potrafimy rozmawiać o seksie.  Książka Michaliny Wisłockiej powstała prawie 40 lat temu, w ubiegłym stuleciu, w czasach kiedy Polska i Polacy znajdowali się w zupełnie innej sytuacji. Wtedy nikt nie uczył o seksie, a temat starano jak najbardziej usunąć się z życia codziennego, dzisiaj mimo, że przejawia się wszędzie, to dalej nie potrafimy o nim rozmawiać. Nasze społeczeństwo zrobiło sobie z seksu temat tabu.

"Sztuka kochania" nie jest typowym poradnikiem, który uczy "co do czego" - o to, to nie! Książka uczy o miłości i uczuciach, pokazuje jak rozwijają się one na przestrzeni lat. Tłumaczy wiele problemów, które napotykają ludzie młodzi, jak i ci starsi. Nie dotyczy tylko seksu, ale i miłości i wspólnego życia. Uczy jak żyć, żeby chciało się kochać i jak się kochać żeby chciało się żyć.

Michalina Wisłocka czterdzieści lat temu poruszyła sprawy, o których do tej pory niechętnie się mówi, oraz wiele problemów, które aktualne są do tej pory. W jej dziele znajdziemy rozdziały o rozsypujących się małżeństwach, młodocianych ciążach, chorobach lub innych wstydliwych, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, rzeczach. Autorka stworzyła poradnik zupełnie inny od wszystkich, kobieta nie pisze wprost krok po kroku jak powinno wyglądać życie uczuciowe. Nie podaje co wolno, ani czego nie. W każdym z rozdziałów rozpatruje kilka wątków i możliwości, aby jak najlepiej dotrzeć do czytelnika. 

Najważniejsze jest to, że książka napisana jest tak, że zrozumie ją każdy - i młody jak i starszy. Czytelnik łatwo w wersach odnajdzie siebie i zauważy błędy, które być może do tej pory popełniał w relacjach z drugą osobą. Moim zdaniem "Sztuka kochania" powinna znaleźć się w każdej domowej biblioteczce i zdecydowanie nie powinna być trzymana tam "pod kluczem". Jest to lektura, którą powinni przeczytać wszyscy, począwszy od nastolatków, którzy często nie rozumieją co się z nimi dzieje w okresie dojrzewania, aż po ludzi dojrzałych, którzy gdzieś w miłości się pogubili. 

Najsmutniejsze jest to, że problem braku wiedzy w tak prostych i codziennych sprawach jak relacje z innymi, uczucia, miłość, seks oraz zawstydzenie nimi, o których autorka pisała 40 (!) lat temu obecne są do dzisiaj. Jak możemy się dziwić, że małżeństwa się rozpadają, a ludzie przestają potrafić kochać, skoro właściwie nikt im nigdy nie wytłumaczył wielu spraw. Jak można kochać kogoś, nie wiedząc właściwie czym jest to uczucie? I jak można być kochanym nie umiejąc doceniać drugiej osoby? Właśnie tym zajmuje się "Sztuka kochania" - jest swoistym przewodnikiem przez całe uczuciowe życie człowieka.


Bardzo cieszę się, że ostatnio głośno zrobiło się o książce Michaliny Wisłockiej (to oczywiście za sprawą niedawnej premiery filmu). Mam nadzieję, że seks i uczucia przestaną być tematem tabu i że zaczniemy żyć i kochać świadomie. Co do książki, to zdecydowanie nie jest to lektura, którą przeczytamy raz i odłożymy na półkę. Ja przyłapałam się już kilka razy, że po małej sprzeczce z P. wracałam do rozdziału związanego z nieporozumieniami między kochankami, aby jeszcze raz przeczytać co w takich przypadkach radzi Wisłocka.

Pozdrawiam i gorąco zachęcam do zakupienia swojego egzemplarza "Sztuki kochania",
Rose♥



28 komentarzy :

  1. Słyszałam o książce jak i o firmie, z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że piszesz o tej książce i ogólnie w pewnym sensie poruszasz temat seksu i miłości. Ja również uważam, że mówimy o tym zdecydowanie za mało i dla większości społeczeństwa to wciąż temat tabu. Nie powinno tak być.
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze , że jest taka książka . Powinni ją rozdawać na ulicy każdemu bo każdy bez wyjątku wyciągną by wnioski . Przeważnie przydały by się nauczycielom Wdż-tu bo często poruszają pierdoły zamiast poważne i przydatne dla młodych ludzi tematy .. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znana mi jeszcze książka:) temat raczej mnie nie interesuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. O filmie słyszałam o książce nie :P Więc czas dopisać ją na listę książkowych must have :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłem na filmie jednak ... hmm no trzeba chyba samemu ocenić ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar ją przeczytać. Film też chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak książek nie czytam, to na tą akurat bym się skusiła hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać ale na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzieś już czytałam o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd się przyznać że jeszcze jej nie czytałam :D
    Rozumiem że młode blogerki mogą jej nie znać,ale ja.40-latka,w czasie kiedy rodzice chowali ją pod poduszkę,słyszałam o niej od dzieciństwa :D Pora sięgnąć po nią oraz obejrzeć film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pora odwiedzić księgarnię :)

      Usuń
  12. Ta książka to jest mój must have,muszę ją przeczytać ❣

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachęciłaś mnie do tej książki. Również uważam, że takie tematy powinny być poruszane i nie powinniśmy wstydzić się o nich mówić, pytać, rozmawiać. Myślę, że ta lektura mogłaby wnieść w moje życie jakieś pozytywne wartości :) Na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie do końce się z tym zgodzę, że jest to temat tabu. Wszystko zależy od danych osób, pary. Jestem zdania, że warto rozmawiać otwarcie o takiej tematyce, oczywiście nie mam tu na myśli przypadkowych osób tylko np. małżeństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj powiedzieć coś na temat seksu podczas jakiegoś wyjścia ze znajomymi - nie chodzi mi o głupie żarty, czy sceny wyciągnięte z łóżka. Mam na myśli raczej w ogóle poruszenie tego tematu w kontekście do czegoś. Gwarantuję Ci same spieczone buraki na twarzach :D

      Usuń
  15. No to porozmawiajmy :) kiedyś na pewno przeczytam .

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam szczerze, że chętnie przeczytałabym tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam obejrzeć film, ale mój chłopak nie chce i tak go odkładam, natomiast w końcu się zawezmę i sama obejrzę ;) Książkę lubię przeczytać przed filmem ;)
    Obserwuje kochana <3 ( już nie tylko na Instagramie ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje się być bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.