niedziela, 21 maja 2017

Dość znośny matowy bubelek od Maybelline | Maybelline Vivid Matte Liquid 05 Nude Flush | Swatche


Ostatnimi czasy kręciłam się po drogeriach w poszukiwaniu matowej pomadki, jakoś tak ubzdurałam sobie, że ma być różowa... Ale wiecie, to nie chodziło o taki zwykły róż - on musiał być ten jedyny, idealny, wyjątkowy, musiał mieć w sobie "to coś" - no po prostu miała to być miłość od pierwszego wejrzenia. Sama w sumie nie wiedziałam jakiego koloru do końca oczekuję - po prostu szukałam, aż znajdę. Moje ulubione marki nie oferowały jednak niczego wyjątkowego, każdy róż jaki znalazłam był albo zbyt mdły, zbyt banalny, ewentualnie całkiem neonowy...

Marka Maybelline jakoś nigdy szczególnie mnie nie przyciągała - ich ceny są bardzo wygórowane jak na jakoś produktów, które często okazują się jakości zbliżonej do Wibo - czyli takie typowe średniaki. W szafie tej marki odnalazłam jednak właśnie "ten" róż - Maybelline Vivid Matte nr 05 Nude Flush. Sugerowałam się kolorem w opakowaniu i w takim właśnie się zakochałam... Niestety nie było testerów aby sprawdzić pomadkę na dłoni.

Producent zapewnia nas, że:

Kremowa formula pomadki oferuje bogaty i długotrwały kolor z efektem ultra modnego matowego wykończenia. Płynna konsystencja produktów z gamy Vivid Matte Liquid pozwala na wyższe stężenie pigmentu, zapewniając wyższy poziom krycia i bardzo intensywny kolor na ustach.

W domu od razu zabrałam się za testy, ponieważ kolor w opakowaniu bardzo mi się spodobał. Spójrzcie same - róż z domieszką chłodnego brązu, czy fioletu... A może rozbielone bordo? Sama nie wiem... Niestety jednak okazało się, że odcień po aplikacji produktu na usta jest diametralnie różny - typowy dość wyrazisty róż. Ehh...


Pomadka ma świetny aplikator, który pozwala na łatwą, szybką i precyzyjną aplikację produktu - tutaj kosmetyk Maybelline sprawdza się o wiele lepiej niż sławne już matowe błyszczyki od Golden Rose. Szkoda tylko, że krycie jest bardzo słabiutkie i aby pomadka ładnie wyglądała potrzebna jest grubsza warstwa. Z kolei przy minimalnie większej ilości szminki na ustach kompletnie przestaje ona zasychać, rozmazuje się i znika sama od siebie po jakiejś godzinie. I tak źle i tak nie dobrze...

Jako, że nie lubię marnować pieniędzy (a trzydzieści złotych to już coś), postanowiłam znaleźć jakiś sposób na tego bubelka. Zauważyłam, że pomadka świetnie wygładza usta, nie daje ona typowo matowego, zastygającego wykończenia - raczej delikatnie satynowe. Wielkim plusem jest to, że wcale nie wysusza, a nawet mam wrażenie, że delikatnie nawilża - a przynajmniej utrzymuje usta w dobrej wizualnej kondycji.


Jeżeli nałożymy ją cieniutką warstwą, uzyskując delikatne krycie, to otrzymamy efekt "drugich, lepszych ust" (nie wiem czy takie określenie sprawdzi się w przypadku pomadki, ale przy podkładach działa, także ten). I tutaj kolor jest świetny - podbija delikatnie naturalny różowy odcień ust, nie wygląda sztucznie ani tandetnie. Przy takiej ilości produktu utrzymuje się jak "normalne" ( w sensie zastygające) pomadki matujące, a większe poprawki wprowadzić trzeba dopiero po zjedzeniu czegoś tłustego.

Nie wiem czy do końca jestem zadowolona z zakupu. Z jednej strony tak, bo podoba mi się efekt, jaki daje ta pomadka przy cieńszej warstwie. Ale jednak to nie jest do końca "ten róż", którego poszukiwałam... W każdym razie moja prywatna zachcianka została spełniona w 50%, a moja opinia co do firmy Maybelline pozostaje niezmieniona - średnie kosmetyki o cenach nieproporcjonalnych do jakości.

Miałyście styczność z tymi pomadkami? Jakie były wasze wrażenia? Może inne kolory utrzymują się lepiej? Koniecznie dajcie znać!

Pozdrawiam,
Rose♥








75 komentarzy :

  1. Akurat do pomadek Maybelline mnie nie ciągnie, ja lubię tylko ich dwa podkłady Affinitone i Super Stay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic od nich się nie sprawdza :)

      Usuń
  2. Też za specjalnie nie przepadam za tą marką a co do pomadki to kolor był by idealny :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam i jakoś mnie do nie nie ciągnie. Szkoda, że nie trafiłaś na "ten róż"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odpuszczam poszukiwania :D

      Usuń
  4. Mam takie samo zdanie o firmie Maybelline - ceny są zbyt wysokie za taką jakość. Do tej pomadki mnie nie ciągnie. Wolę Golden Rose albo Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie muszę wybrać się na stoisko GR

      Usuń
  5. Nie miałam pomadki z tej firmy i raczej po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor w opakowaniu piękny, ale to taki jest na ręce to szok po prostu.Nigdy nie miałam pomadek tej firmy i nie ciągnęło mnie też do nich z powodu ich ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie nieadekwatne ceny do jakości :c

      Usuń
  7. u mnie produktów do ust jest dostatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ale co tam, zawsze fajnie jest dokupić jakiś drobiazg :P

      Usuń
  8. Szkoda, że nie do końca z nim trafiłaś :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tej marki nie testowalam pimadek ale taki kolorek by mi podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam styczności z pomadkami tej firmy, więc nie mam za bardzo jak się wypowiedzieć w tym temacie. Osobiście również wolę mniej intensywne kolory. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli dobrze, że się nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi akurat pomadka przypadła do gustu. Powiem szczerze że jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że u Ciebie się sprawdziła :)

      Usuń
  13. Mam jedną pomadkę w pędzelku ale szału nie robi. Miałam też w pomadki w sztyfcie z Mabelline ale jakoś nie znalazłam swojego ideału.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście jej nie znam. Kolor też nie mój.

    OdpowiedzUsuń
  15. Thanks a lot :D

    super cool color my dear :D love it!

    NEW DIY POST | DIY: Cinema Light Box (Easy Version)
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam już dawno produktu do ust z maybelline, kolor w opakowaniu mi się podoba, a co do jakości to CI wierzę, że mogłoby być lepiej :) z chęcią zostaje na dłużej i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam dokładnie taką samą i czuję się rozczarowana. Kupiłam ją już jakiś czas tamu i pamiętam, że była dość droga. Jednym słowem nikomu nie polecam jako mat, ale jako zwykła kolorówka może być. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja myślałam, że się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat z tej firmy nie miałam pomadki :) Ale mi kolor by się podobał :)
    JEśli chodzi o matowe pomadki są teraz moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek trafiony, ale trwałość może być dla Ciebie za słaba :/

      Usuń
  20. Nawet nie wiedziałam, że Maybelline ma coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No niestety, nie zawsze idzie przewidzieć czy coś się sprawdzi w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Thanks a lot :D

    Nice color :D

    NEW TIPS POST | CELLULITE: all we need to KNOW to SAY GOODBYE
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam ale jakoś nie mam ochoty przynajmniej na razie poznać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podobają kolory tych pomadek, ale niestety słyszałam o nich negatywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez uważam, że nie są zbyt dobre :)

      Usuń
  25. Jakoś nigdy nie miałam ochoty przetestować tych pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to i dobrze, nie nacięłaś się na bubelka :D

      Usuń
  26. Nie miałam do czynienia z tymi pomadkami i nie mam ochoty tego zmieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wolę delikatniejsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię typowe dzienniaczki :)

      Usuń
  28. szkoda, że nie kryje bo kolor w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to krycie ma słabiutkie :/

      Usuń
  29. Miałam ochotę sobie ja zakupić, ale czytałam właśnie opinie, że jest średnia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja kocham tylko tusze do rzęs tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ten Lash coś tam (ten co ma wachlarz rzęs dawać) nie podpasował, a wiele osób go poleca. No nie wiem z tą marką coś się średnio lubimy :D

      Usuń
  31. Ja w sumie rzadko maluje usta

    OdpowiedzUsuń
  32. 30 ziko jak dla mnie to jest bardzo dużo, zwłaszcza za pomadkę! Chociaż tak jak mówisz, jeżeli ktoś szuka odpowiedniego koloru dla siebie to ciężko znaleźć, pewnie najszybciej znajdziesz jak przestaniesz szukać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. No rzeczywiscie roznica ogromna. Ja kupilam ostatnio lakierowa pomadke tej marki i podobnej serii o glebokim fiolecie i jest doskonala, w dodatku zeby jej sie pozbyc trzeba tluszczu tylko on ja rozpuszcza. Podoba mi sie u Ciebie wiec zasilam grono obserwatorow :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnio skusilam sie na inny odcień podczas promocji w Rossmannie ale jeszcze nie uzywalam. Dosyć podobny odcień (tzn. Z opakowania xd) mam z Wibo Million Dolar ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam pomadek z maybelline, jest wiele tańszych i lepszej jakości produktów tego rodzaju :) a mi kolorek się podoba - zarówno w opakowaniu jak i po rozsmarowaniu tylko troche mylące, że i tu i tu wygląda inaczej :/
    pozdrawiam, zapraszam :)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię tylko tusz od nich...wszystko inne było dziwne. Podkłady różowe, cienie w kremie się rolowały, cienie prasowane były słabo napigmentowane, a pomadki za drogie by je chociaż przetestować, bo wolę iść do Golden Rose i mieć 3 sprawdzone.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.