wtorek, 6 czerwca 2017

Chwilowa zmiana koloru włosów | Szamponetka Marion Wiśnia - efekty

Pamiętacie podstawówkowy szał na przemalowywanie swoich włosów szamponetkami? Każda z moich koleżanek w wakacje chwaliła się nowym kolorem, ja jakoś trzymałam się z dala od tej mody... Później jakoś ten szał się skończył, a szamponetki odeszły do lamusa. Ostatnio jednak w osiedlowym sklepie, na samym dole półki z różną chemią, kątem oka dostrzegłam szampony koloryzujące firmy Marion. I jakoś tak z głupa do koszyka włożyłam dwie saszetki koloru wiśnia - wybór w sumie nie był duży, bo na półce leżały tylko dwa odcienie blondu, czerń i właśnie ta moja wisienka. 


No ale po cóż mi ta szamponetka, zapytacie... Od dawna chciałam zrobić coś z moimi włosami, ale do końca nie wiedziałam co. Taka nietrwała zmiana koloru to super sposób żeby sprawdzić jak moja czupryna zareaguje na farbę (chociaż wiadomo, że ta jest słabsza od wersji normalnych) no i oczywiście jak prezentować się będę w takim kolorze. Szamponetka nie wyrządziła wielkich szkód moim włosom (troszkę końcówki stały się suchsze, ale szybko je zregenerowałam), kolor za to wyszedł bardzo ładny - naturalnie mam dość ciemne i stosunkowo chłodne włosy, szampon koloryzujący dodał im głębi i bardzo je ocieplił, a wisienka pokazuje się do słońca. Zastanawiam się czy takiego koloru nie zrobić sobie na stałe, bo efekt naprawdę mi się podoba! :)

Przypomniał Wam się troszkę dawny szał na szamponetki? Bo mi tak! :D

Pozdrawiam,
Rose♥

74 komentarze :

  1. Też chcę zmienić kolor włosów - chcę powrócić do czarnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi by chyba czarny nie pasował... :D Ale wiele kobiet wygląda obłędnie w tym odcieniu - tak klasycznie, elegancko. Uwielbiam ♥

      Usuń
  2. Bardzo fajnie, ja do czarnego - obiecalam sobie, ze juz nie wroce!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej chyba z niego później zejść, prawda? Pamiętam jak moja mama się pozbywała kruczej czerni. Koniec końców po 10 latach znowu do niej wróciła :)

      Usuń
  3. Też pamiętam ten szał na szamponetki :) Mnie jednak szkoda mojego koloru :) Twój kolorek wyszedł świetnie i myślę że decyzja by zrobić sobie taki na stałe to dobry wybór :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega wyszło, piękne masz włosy i kolor rewelacja.Pamiętam jak sama używałam szamponetek w gimazjum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię szamponetki z tej własnie firmy. Platynowy blond to moja perełka :D

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie blondu by widać nie było :D

      Usuń
  6. Kolor bardzo ładny a jak czujesz się w nim dobrze to czemu by go nie mieć na stałe ? :)
    Ja planuje jakiś szalony kolor na końcach ale wciąż się waham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż się nie mogę zdecydować :D

      Usuń
  7. Nigdy nie malowałam włosów szamponetkami.Maluję trwałą farbą 24 zmycia.Obserwuję bloga i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to trwałej farby nigdy nie miałam :D

      Usuń
  8. Kiedyś myślałam nad bordowymi, miałam chwilowo i nadal jestem czarna. Ale Tobie kolorek pasuje, a do czerownych ust mega!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też ją miałam! I byłam z niej zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś będę sobie farbować odrosty, ale mam tyle siwizny, że już szamponetka nie da rady. Pięknie Ci w tym kolorze, masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szał na szamponetki był ogromny, ale co z tego że na moje czarne włosy żadna się nie nadawała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czarne naturalne włosy też fajnie mieć - nie trzeba martwić się o odrost :D

      Usuń
  12. Very nice colour! Great product!
    Have a nice week,
    Christine

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam podobny kolor włosów przez długi czas! Tej farby też często używałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolorek wyszedł :) pamiętam właśnie ten szał, kiedy każda dziewczyna farbowała włosy szamponetką włosy na wakacje, w tym ja również kilka razy ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chcę przyciemnić :) Zrobię to jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt super ;) Też kiedyś się zastanawiałam nad tymi szamponetkami, ale ostatecznie zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Thanks a lot :D

    The color is amazing :D

    NEW TIPS POST | 10 BEAUTY PRODUCTS AT VERY LOW PRICES
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam ten bum na to. Ja tez z tego nie skorzystałam. I jakoś mnie nie ciągnie. Choć u nie których osób efekt potrafił być super.

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Najgorzej gdy farbują ręczniki, piżamę, poduszki i wszystko inne dookoła :P

      Usuń
  20. Moja mama namiętnie używa tych szamponetek :) Może i ja spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, to Wibo lips to kiss

      Usuń
  22. pamiętam ten szał - jakiej to ja szamponetki na włosach nie miałam ;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niedawno kombinowałam z ciemnym blondem i pierwszego dnia miałam ciemny brąz na głowie :P Ale na szczęście po jednym myciu kolor się spłukał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już czasem bywa z domowymi farbami :D

      Usuń
  24. Bardzo ładnie wyszedł! Na moich włosach wyszłaby rzeczywiście wiśnia. Chciałabym kiedyś spróbować :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Koniecznie daj znać jak tam efekty jeżeli tylko wypróbujesz :D

      Usuń
  25. Ja nie lubię używać szamponetek ze względu na to, że jak idę na basen to ... kolor schodzi. Mało fajne doświadczenie :D Jak już mam farbować to krem koloryzujący, pianka, farba - lub w ostateczności u fryzjera.

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na basen nie chodzę, ale za to nigdy nie noszę ze sobą parasola - bywa ciekawie :D

      Usuń
  26. W ogóle masz piękne włosy :D <3

    OdpowiedzUsuń
  27. ja jestem umówiona do fryzjera na 27 na koloryzacje :D no ciekawe, ciekawe.. :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie pamiętam kiedy ostatnio byłam u fryzjera. Naprawdę! :D

      Usuń
  28. jeny, pamiętam ten szał, ciągle jakaś koleżanka zmieniała sobie kolor włosów na jakiś szalony... a ja jak zwykle taki sam xddd
    ciekawy kolorek wybrałaś, kiedyś marzyło mi się, by na stałe przemalować się na ciemną czerwień xd aktualnie pozostaję przy naturalnym kolorze ;)
    jednak jeśli masz ochotę na eksperymentowanie to jak najbardziej powinnaś malować się częściej - trzeba robić to, co sprawia nam przyjemność :)
    pozdrawiam, zapraszam :)
    http://stylowana100latka.blogspot.com/2017/06/pamietnik-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam na razie naturalny kolor :)

      Usuń
  29. Bardzo mi się podoba kolor ! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.