czwartek, 22 czerwca 2017

DENKO #2

W moim denkowym pudełeczku już zdążyło nazbierać się sporo pustych opakowań, oznacza więc to, że najwyższa pora na nowy post. Strasznie cieszy mnie, gdy kolejny zdenkowany kosmetyk leci do pudła - daje to niezłą satysfakcję, tym bardziej, że ja nie denkuję nic na siłę, bo to jest zupełnie bez sensu.

Kolejna buteleczka zmywacza Isany już wykończona - nie, nie zużywam go tak szybko, po prostu w domu znalazłam gdzieś zachomikowaną resztkę :D Czasem dokonuję takich odkryć i zawsze się zastanawiam czemu tu to schowałam... Zmywacz pewnie odłożyłam z myślą o jakimś wyjeździe, ale teraz to już za późno - został wykończony.



Kremu oliwkowego z Ziaji nie używam na twarz, ponieważ jest zdecydowanie zbyt tłusty i zamiast pomagać tylko by szkodził. Doskonale za to sprawdza się jako krem do stóp, bo naprawdę mocno nawilża i regeneruje. Jego koszt jest także bardzo przyjemny bo to tylko jakieś 5 złotych :)


Wysuszający top coat z Golden Rose to niezbędny element mojego manicure. Nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez niego. W sumie testowałam kilka innych wysuszaczy, ale żaden z nich nie był tak dobry jak ten z GR. Ciekawe jaka jest jego tajemnica... Szkoda tylko, że top szybko gęstnieje (co widać na zdjęciu - pół buteleczki jest już nie do użycia), ale kosztuje jakieś 8 złotych i jest mega wydajny.


W końcówki moich włosów zawsze wcieram silikonowe sera, zabezpiecza to je przed rozdwajaniem się spowodowanym zahaczaniem o ubrania, poduszki, torebkę itp. Moje ulubione "olejki" i "jedwabie" kupuję w biedronce - mają wystarczająco dużo silikonów i przystępną cenę. Biosilk to u mnie już klasyk, włosy rzeczywiście są po nim mięciutkie, sypkie i błyszczące.


Biotebal to mój "holy grail", kto nie widział posta o tych tabletkach to niech szybciutko leci nadrobić zaległości. Dla mnie Biotebal okazał się ratunkiem dla łamliwych paznokci, pokochałam go także za cudowne działanie na włosy i cerę. Ja zażywam go w trybie 2/2 (dwa miesiące tabletek, dwa przerwy). Teraz kupiłam jakiś zamiennik, bo pan z apteki polecił - no zobaczymy co to będzie, dawka Biotyny jest taka sama.


Szampon pokrzywowy z Yves Rocher świetnie sprawdza się, kiedy na polu są wyższe temperatury. Bardzo mocno oczyszcza (dla niektórych może być zdecydowanie za silny), a włosy rzeczywiście wolniej się przetłuszczają. Myślałam, że jest niezastąpiony, ale ostatnio znalazłam dla niego konkurenta.


Nie wiem które to już opakowanie 2000 calorie od Max Factor, ale trochę mi się już znudził, więc na razie nie będę kupować następnego. Sam tusz mogę gorąco polecić, szczególnie kolor black brown, który jest naprawdę wyjątkowy (czerń przełamana brązem). Szkoda tylko, że bardzo szybko maskara robi się gęsta, czasem nawet tych regulaminowych trzech miesięcy nie mogła dotrwać. Bardzo upierdliwa rzecz jeśli używamy tylko jednej i nie mamy żadnej innej na toaletce...


Ten olejek arganowy z Mincer kupiłam kiedyś w Biedronce, długo głowiłam się jak go użyć ponieważ moja cera się niezbyt z nim polubiła, a takowe miało być jego pierwotne przeznaczenie. W końcu zdecydowałam, że będę dodawać sobie go kąpieli. I to był rewelacyjny pomysł! Z wanny wychodziłam z gładką, nawilżoną skórą. Nie pojawiały się też żadne podrażnienia po goleniu czy inne zaczerwienienia. Muszę gdzieś rozejrzeć się za następną buteleczką.


Znacie któryś z tych produktów? Może coś was szczególnie zainteresowało? Ciekawa też jestem jak to u was idzie ze zużywaniem produktów... Które kończą się u was najszybciej? A które najwolniej?

Pozdrawiam,
Rose♥




81 komentarzy :

  1. Thanks a lot :D

    all products sounds fantastic :)

    NEW COOKING POST | 2 Minutes HEALTHY: FRESH Snack For SUMMER!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten szampon pokrzywowy trafił u mnie do bubli :P Swędzi mnie po nim głowa i nie doczyszcza włosów, są po nim klapnięte i czasem szybciej się przetłuszczają - wolę wersję Volume ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co głowa to opinia :D Ja znowu nie cierpię Volume, bo w ogóle nie domywa włosów

      Usuń
  3. A ja miałam ten tusz i dla mnie klapa ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię olejki z Biedronki :D Używam zamiennie z tym z Marion 7 Olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Marion też jest bardzo fajny

      Usuń
  5. Uwielbiam firmę Ziaja i dla mnie ten krem jest dobry. Może dlatego, że ma sucha :p. Dziwne ze Ci ten tusz nie wytrzymuje 3 miesięcy mi się zawsze sprawdzal- może to kwestia upału ma wpływ. A olejek kochana kupuj lepiej w aptece lub ewutalnue w drogeria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek gdzieś po taniości pewnie dorwę, bo i tak zużywam go tylko do kąpieli :)

      Usuń
  6. Tyle kremów ziaji stosuje a tego jeszcze nie mam w swoich zbiorach, musze nadrobić skoro polecasz :D

    http://karolinetta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś dawno temu miałam krem oliwkowy Ziaji i sprawdzał się nieźle, ale tylko na noc. Ale to był akurat czas, kiedy nie miałam większych problemów ze skórą. Olej arganowy mi się sprawdzał na końcówki włosów (też dobrze zabezpieczał - lepiej niż jedwab). Ja od kiedy zbieram kosmetyki do denka, to aż się zdziwiłam, że jednak całkiem sporo tych kosmetyków zużywam, bo wcześniej mi się wydawało, że tylko używam, a nic się nie zużywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy strasznie zlepiał mi końcówki włosów :<

      Usuń
  8. Naturalny oliwkowy? gdzie ta natura;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. That's right. Do you know any of them?

      Usuń
  10. Nie miałam lepszego zmywacza od tego z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O mój ulubiony zmywacz :) Uwielbiam jego zapach :P Ja wolę top Sally Hansen Insta-Dri, ale może jak mi się skończy to znowu powrócę na jakiś czas do tego od Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi to on śmierdzi jak każdy zmywacz :P

      Usuń
  12. Świetny pomysł z wykorzystaniem sera :D Jeśli sama kiedyś kupię olejek, który nie polubi się z moją cerą, to oprócz nakładania go na usta, szyję, czy do odżywki do rzęs będę wlewać odrobinę do kąpieli <3 :D
    Dzięki za ten pomysł, zostawiam obserwację :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj takie kąpiele :)

      Usuń
  13. Krem oliwkowy znam i dawniej namiętnie używałam w domu do smarowania ust🙂 Dobrze się spisywał w tej roli.
    Biotebal już dawno kupiłam i nie mogę się zebrać, żeby zacząć go stosować. Żeby się nie przeterminował wcześniej😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem oliwkowy...uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że u ciebie się spisuje

      Usuń
  15. ten biotebal moja kumpela używała;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedyś stosowałam kurację biotebalem, byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem oliwkowy również lubię do stóp czasami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam ten olej arganowy - świetny. Ja go stosowałam do buzi na noc i rano zawsze była fajnie nawilżona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tylko zmywacz z Isany, niestety drażnił mnie jego zapach i zrezygnowałam po pierwszym opakowaniu. Natomiast u mnie najszybciej denkuje się pielęgnacja, a szczególnie żele pod prysznic 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. używałam biotebal ale chyba za krótko bo tylko miesiąc, chociaż drobne efekty było widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się na kolejny miesiąc?

      Usuń
  21. I jak biotebal? Warto stosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty są super, zapraszam do przeczytania posta o tych tabletkach :)

      Usuń
  22. Biorę biotebal drugi miesiąc i już powoli widzę efekty. :)
    Używałam również kiedyś bioslik na końcówki, włosy są po nim jedwabiście gładkie. :)

    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? ;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja szukałam właśnie dobrego Top Coatu :) już wiem na co padnie wybór tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rewelacyjny, koniecznie wypróbuj

      Usuń
  24. Moje oko zwróciło na szampon,ciekawy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Very nice produkts. Thanks for this Review.
    Have a great weekend,
    Christine

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten tusz jest cudowny bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  27. Z chęcią zaczęłam bym taka "kurację" z Biotyna, myślę że przydalabymi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ten tusz hitowy z Maxfaxtora to dla mnie klapa... skleja mi rzęsy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie różne są o nim opinie

      Usuń
  29. Thanks a lot :D

    I've used the YR shampoo and I really love :D

    NEW FASHION POST | How to be FASHIONABLE in RELAXED looks!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Uuuwielbiam denka! I też ogromną satysfakcję daje mi zużywanie produktów :3. Choć muszę przyznać, że jestem w tym cienka i naprawdę wolno mi idzie wykańczanie różnych kosmetyków :P. Zdecydowanie najwolniej zużywam lakiery do paznokci i żele do mycia twarzy, a najszybciej... hmm, aktualnie chyba produkty do włosów ;)
    pokrzywowy szampon brzmi super! Muszę rozejrzeć się za jakimś, który spowolni przetłuszczanie sie włosów.
    oo ciekawy pomysł z używaniem tego ziajowego kremu do stóp! chętnie przetestuję go w taki sposób ;)
    pozdrawiam i zapraszam ♥
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery do paznokci u mnie wcale a wcale się nie kończą... nie wiem jak to się dzieje :P

      Usuń
  31. Ten krem oliwkowy bardzo lubię, ale oczywiście nie do twarzy bo by mnie megaśnie zapchał :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem fanką Biosilku :)

    Pozdrawiam,
    Karolina [blog]

    OdpowiedzUsuń
  33. Tusz mam ten sam, używam go już dość długo ale coś chyba mi się juz nudzi, a co do biotebal.. właśnie zastanawiam się nad kupnem bo moje wlosy aż o to proszą :(
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czystym sumieniem mogę Ci polecić Biotebal :)

      Usuń
  34. Z Twojego danka znam jedynie zmywacz Isana. Regularnie fo kupuję bo to mój ulubiony i ściąga nawet hybrydy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę działa także na hybrydy? :O

      Usuń
  35. Używałam kiedyś tego oliwkowego kremu, ale dla mnie również był za tłusty. Nie wpadłam na to, aby wypróbować go na inne części ciała i po prostu z niego zrezygnowałam. :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie działa też jako balsam do ciała :P

      Usuń
  36. Zmywacz z Isany kupuję regularnie. Bardzo go lubię :) Obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zmywacz to ulubieniec większości kobiet

      Usuń
  37. U mnie niestety ten zmywacz zupelnie sie nie sprawdzil spowodowal rozdwajanie sie paznokci. A pozostale fajne denka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... a to ciekawe. Ale fakt, zmywacz ma aceton, więc mógł tak zadziałać

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.