piątek, 16 czerwca 2017

Makijaż w stylu lat XX | Trendy makijażowe lat dwudziestych


Nie wiem czy kiedyś wspominałam, ale jedną z moich wielu pasji i sfer zainteresowań jest historia. Od małego lubiłam czytać o wielkich bitwach, mężnych i dzielnych królach, księżnych gotowych poświęcić wszystko dla władzy, spiskach, morderstwach... Później przyszła pora na rozbiory, wojny, aż po czasy PRL. I tak przepadłam - historia to niewątpliwie moja miłość, mimo, że czasem odstawiam ją gdzieś na bok. No ale co ja mogę? Jakoś muszę rozporządzić czas tak, aby starczyło go dla wszystkich moich zainteresowań :) Ostatnio wpadłam na pomysł wykonania makijażu inspirowanego moją najulubieńszą dekadą XX wieku - lata 20. to oczywiście czas debiutu aktorek niemego kina, rozkwitu największych marek kosmetycznych, przyjęć, pereł, błyskotek... Czyż nie byłoby wspaniale choć przez chwilę poczuć się jak Pola Negri? 

Mój makijaż standardowo zaczęłam od nałożenia kremu nawilżającego, kiedy tylko się wchłonął na całej twarzy rozprowadziłam wygładzającą bazę Max Factor - chciałam uzyskać efekt nieskazitelnej buzi taką, jaką znać możecie z dawnych fotografii. Mogę Wam zdradzić, że taka idealna cera tamtych lat to efekt wielogodzinnego (nawet do 8h!) ręcznego retuszu klisz, z których później wywoływane były zdjęcia... 


Następnie przeszłam do kamuflowania moich brwi - na całe szczęście są dość mizerne i rzadkie, więc nie było z tym większego problemu.W latach dwudziestych popularne były bardzo cieniutkie brwi, które ostro kończyły się daleeeeko w dół. Warianty były trzy - mogły być one takie jak u mnie z wyraźnym łukiem, całkiem okrągłe (niczym odrysowane od szklanki) lub proste jak drut (taki kształt nadawać miał efekt popularnej wtedy smutnej twarzyczki). Aby całkowicie ukryć moje naturalne brwi użyłam odrobinki lakieru do włosów (aby przyklepać włoski) i dość sporej ilości kamuflażu z Wibo, który później dokładnie zapudrowałam.


Aby twarz była bardziej "flawless" niezbędne było także zakrycie wszelkich zaczerwienień, cieni pod oczami i innych niedoskonałości. W tym celu zastosowałam paletkę kolorowych korektorów od Live Love oraz pojedynczy z Inglota - jak dotąd nie spotkałam się z lepszym zielonym kamuflażem.


Podkład, którego użyłam to mieszanka moich dwóch ulubieńców - L'oreal True Match oraz Under Twenty. Pod oczy (na żółty korektor) nałożyłam płynny kamuflaż z Catrice, który idealnie zakrywa cienie. Najbardziej problematyczne miejsca przypudrowałam pudrem Stay Matte, który doskonale matowi, a okolice oczu i policzków Silk edition Touch-up Bourjois - ten z kolei niesamowicie wygładza i daje efekt nieskazitelnej cery.


Brwi wyrysowałam używając naprawdę cieniutkiego i precyzyjnego pędzelka - ja użyłam do tego pomady z Inglota w kolorze 16, jednak ciemnowłose dziewczyny spokojnie użyć mogą czarnej kredki (tak będzie bardziej poprawnie historycznie). Brwi muszą być naprawdę cieniutkie!


Do wykonania makijażu oczu posłużyły mi dwie dość zapomniane przeze mnie paletki. Mowa o Neutral Eyeshadow Palette firmy Wibo oraz Iconic Pro od Makeup Revolution. Oko w latach dwudziestych charakteryzowało się mocną, ciemną oprawą, ja zdecydowałam się również dodać troszkę błysku. Nie zapominajcie o dolnej powiece, która powinna być równie mocno podkreślona co górna! 


Lata dwudzieste to również debiut maskar do rzęs, które nieeeco różniły się swoim opakowaniem i konsystencją od tych współczesnych. Sprzedawane były w... kamieniu i aby ich użyć należało zwilżyć je kropelką wody. Ja niestety nie posiadam takiego wynalazku (nad czym ubolewam, ale wiem, że jest taki współcześnie w sprzedaży), użyłam więc Volumix Fiberlast od Eveline. Wybrałam ten tusz ponieważ fajnie pogrubia rzęsy - nie bójcie się dodać drugiej warstwy, rzęsy muszą być widoczne!


Na linię wodną można dodać czarną kredkę, ja o tym kroku zwyczajnie zapomniałam. Genialną czerń ma w swojej ofercie Bourjois - Contour Clubbing Waterproof ultra black.


Twarz to przede wszystkim róż, dużo różu - zmieszałam kilka odcieni z paletki Live Love i nałożyłam na sam środek policzków. Uwaga tylko aby nie przesadzić! Nie ma to być plama, a delikatna różowa chmurka :) Delikatnie rozświetliłam czubek noska, kości jarzmowe i okolice pod brwiami, wykonturowałam też czoło (bo te brwi sprawiły, że optycznie stało się wielgachne) i nos, bo smukłe i zadarte noski uchodziły wtedy za piękne :)


Na ustach w latach dwudziestych dominowały ciemne barwy - głębokie czerwienie, borda, burgundy, fiolety. Szminkę nakładano tworząc taki dzióbek / serduszko - zupełnie jakbyśmy cały czas dawały buziaczka! Ja zdecydowałam się na czerwień od Makeup Revolution, przy nakładaniu której pomogła mi konturówka Golden Rose.


Po skończonym makijażu nie pozostało nic innego jak dobranie odpowiednich dodatków, fryzury i stroju, a później ruszać można... no właśnie gdzie? Ja ruszyłam zrobić zdjęcia, ale Wy taki makijaż wykonać możecie na tematyczną imprezę, sylwestra czy gdzie jeszcze Wam tylko przyjdzie do głowy! Popatrzcie same jak bardzo standardy makijażowe zmieniły się przez te niespełna sto lat... Ja sama chętnie chociaż na chwilkę wróciłabym do tamtych czasów i przeżyła jedno ze wspaniałych przyjęć...

Pozdrawiam,
Rose♥

56 komentarzy :

  1. Czadowo! Jej dobrze że już nie ma mody na takie cienkie brwi. Choć znam osoby które do dziś malują brwi od szklanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzają się i takie osóbki :D

      Usuń
  2. bardzo fajnie wyglądasz:D ale te brwi xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście moda się zmieniła :D

      Usuń
    2. choć starsze osoby noszą takie cudaki dalej;p

      Usuń
  3. świetnie wygląda ten makijaż :) czasem żałuje, że w naszych czasach nie ma mody na ten świetny makijaż :) tak właściwie jest, ale na wszystko, a wtedy kobiety i ta czerwona szminka to było coś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brwi straszne, dobrze że nie są już "w modzie" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wykonany makijaż! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądasz jak postać wyrwana z niemego filmu , super ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialnie Ci wyszedł ten make up! I to spojrzenie 😄 Jakby dodać do tego zdjęcia filtr starej kliszy to można by pomyśleć, że jest ono z jakieś książki ☺️ WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  8. Odwzorowanie makijażu bomba!😍 Trendy w makijażu się zmieniały przez te niespełna 100 lat, ale kilka zmian wyszło jednak na plus-np brwi😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie odwzorowane! Co straszne, kobiety umalowane w taki sposób kojarzą mi się z manekinami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super miałaś pomysł z tym makijażem :D Bardzo fajny efekt ;)
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł fajny, makijaż bardzo w epoce, ale chyba bym sie tak nie malowała normalnie, raczej na imprezę tematyczną :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że jest to propozycja makijażu codziennego. Wręcz przeciwnie - zaproponowałam go właśnie na jakąś imprezę tematyczną. :)

      Usuń
  12. Amazing look! *_*
    I like the eye shadows especially! :)

    Kathy's delight I Instagram I Facebook

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny makijaż, ale brwi zatuszowałaś tak, że kompletnie ich nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Thanks a lot :D

    you look fantastic. the lipstick is amazing :D
    I use the same Catrice concealer!

    NEW TIPS POST | Choose the IDEAL FACIAL SUNSCREEN for your SKIN :o
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Make up mi się podoba, choć trend na brwi nitki jest dla mnie nie do przyjęcia, dobrze, że mamy to już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow,świetnie to zrobiłaś! i w ogóle,jak Ci do twarzy,mogłabyś żyć w tamtych latach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Super to odwzorowałaś makijaż oka wyszedł mega, mogłabyś chodzić tak na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny makijaż. Super, że chciałaś być tak poprawna historycznie :) Myślę, że jest to ważne gdy ktoś robi makijaż tematyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie się cieszę, że czasy i trendy się zmieniły, bo nie podoba mi się ten styl. Ale makijaż jest wykonany naprawdę dobrze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny makijaż! Uwielbiam te czasy, wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudny makijaż, kiedyś byłam na imprezie w stylu Gatsby. Tylko właśnie takiego makijażu mi brakowało!

    OdpowiedzUsuń
  22. Super makijaż :) Ja historii nigdy nie lubiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam , że tak potrafiłaś ukryć brwi haha :D Świetnie Ci wyszło odwzorowanie tego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądasz C U D O W N I E ! ja niestety do makijażu nie mam talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele produktów tych znam, a ten tusz używałam. Makijaż świetny. Z tego co wiem to wtedy malowały się tylko aktorki i kobiety lekkich obyczajów. To dla nich był makijaż i mocne czerwone usta. Więc wyglądasz niczym aktorka tych lat! Świetnie ukazałaś jakie się wtedy nosiło brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podkreśliłam to we wstępie :)

      Usuń
  26. Ale super! ♥♥♥
    wspaniale Ci w takim makijażu :3
    podoba mi się ta klasa z lat 20. Kiedyś makijaże miały więcej uroku ;)
    jestem zachwycona tym, jak dokładnie zakryłaś swoje własne brwi :O :D!
    pozdrawiam, zapraszam ♥
    http://stylowana100latka.blogspot.com/2017/06/to-twoja-wina.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Thanks a lot :D

    you are so tallented :D

    NEW DECOR POST | 10 ways to FIND PEACE AND SERENITY at HOME :D
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny makijaż. Historia to niestety moja zmora z lat szkolnych. Bardziej nie lubiłam chyba tylko fizyki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Idealny na jakąś imprezę! Extra!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, przepiękny makijaż jak i cały efekt ♥ I podziwiam Cie za historię! Ja ogólnie byłam na kierunku fryzjerka i miałam te style fryzur w różnych wiekach, latach i epokach i tak zawsze tego nie mogłam przetrawić, że masakra :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Thanks a lot :D

    the lipstick have amazing color

    NEW REVIEW POST | Essence: SERUM that leaves your skin FLAWLESS :O
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Też używam tych paletek,super efekt -makijaż wyszedł bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  33. No kochana! Jestem pod wrażeniem - czadowy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.