czwartek, 20 lipca 2017

Moje dwie nowości z Inglota | Inglot Eye shadow Keeper, baza pod cienie | Inglot Translucent Loose Powder, transparenty puder matujący


Cały czas poznaję markę Inglot, mam co prawda od nich kilku stałych ulubieńców, jak np. pomada do brwi, czy zielony korektor, ale jakoś nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi na ich inne produkty do makijażu. Zawsze gdy jestem w salonie Inglota to ogarnia mnie pewnego rodzaju mętlik, ponieważ jest tam tyle kolorów, wzorów, kształtów, że trudno mi wśród tego wszystkiego się połapać. Dlatego też zawsze gdy robiłam tam zakupy to kierowałam się prosto do kasy i po prostu mówiłam ekspedientce jaki sprawdzony już przeze mnie wcześniej kosmetyk ma mi podać.

Z racji, że mój biały puder Bourjois pokazał już odrobinkę denka (jest okropnie niewydajny), a w drogeriach nie było już nic tego typu wartego uwagi, czego wcześniej bym nie przetestowała, postanowiłam właśnie udać się do Inglota. Wśród kosmetykowego misz-maszu, miliona kolorów cieni do powiek, lakierów do paznokci, pigmentów i innych pierdółek znalazłam taki oto transparentny puder matujący. 


Jest to produkt sypki, zamknięty w naprawdę maleńkim słoiczku, jego gramatura to tylko 1.5 grama, ale wiadomo jak to jest z sypkimi produktami - starczają na wieki. Tym bardziej, że ja mam zamiar stosować go jedynie pod oczy. Do pudru dołączony był miniaturowy puszek, tak uroczy, że aż szkoda go używać. Pierwszy raz spotkałam się z tak malutką gąbeczką, ale sprawdza się naprawdę genialnie do aplikacji produktu właśnie w okolice oczu. Sam puder równie dobrze sprawdza się na całej twarzy, ponieważ bardzo dobrze matuje i wygładza cerę. Mogłabym się jedynie przyczepić do tego, że czasem daje zbyt "płaski" mat, ale wynika to z mojego sposobu aplikacji :)


Przy okazji wzięłam też bazę pod cienie, ponieważ ta z Lidla została mi podkradziona przez mamę, a Wibo i Essence dawno mi się znudziły. Wiecie, czasem potrzeba takiej miłej odmiany. :) O "Eye Shadow Keeper" słyszałam wiele dobrych opinii, dlatego właśnie też postanowiłam ją zakupić. Baza znajduje się w czarnej, eleganckiej tubce z "dzióbkiem", który świetnie sprawdza się przy dozowaniu naprawdę małej ilości produktu. Wystarczy malutka kropeczka na każde z oczu, ponieważ baza bardzo dobrze się rozprowadza i daje aksamitne wykończenie, ujednolicając przy tym koloryt powiek. Zauważyłam też, że naprawdę mocno podbija kolor cieni, dzięki czemu nawet te najsłabsze prezentują się przyzwoicie - aż żałuję, że zapomniałam zrobić zdjęcia, bo jest to efekt "wow".



A wy lubicie się z marką Inglot? Które produkty są waszymi ulubionymi?

Pozdrawiam,
Rose♥

46 komentarzy :

  1. oj jak ja dawno nie miałam nic od INGLOT a swojego czasu kupowałam namiętnie

    OdpowiedzUsuń
  2. O bazie duzo slyszalam ale puder to dla mnie swiezynka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, kiedy ja ostatnio kupiłam coś z inglot...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama zastanawiam się od dłuższego czasu nad tą bazą i przekonałaś mnie do niej. Na pewno przy kolejnej wizycie w galerii ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak na razie poznaje Inglota i jeszcze nie miałam twoich nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam tzn. mam bazę i nie jestem zadowolona ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie miałam od nich nic, ale dużo dobrego o nich słyszałam więc.. pora się na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie mialam jeszcze zadnego kosmetyku z tej firmy: )

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy jeszcze nie miałam niczego z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z Inglota odbiegam... kiedyś jakość była znacznie lepsza

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie mam nic w sumie z Inglota. jakoś mnie ta firma nie ciagnie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Inglota mam 3 cienie i błyszczyk - prezenty od narzeczonego:) Myślę że z czasem moja kolekcja się powiększy. Ta baza mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam jedynie podkłady, ale nie specjalnie się z nimi polubiłam. No i oczywiście pełno cieni ❤️
    www.rinroe.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się z tą marką jeszcze nie zapoznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nic nie miałam z Inglota, ale mają śliczne cienie i pigmenty więc czas to zmienić :)
    www.stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Nad pudrem muszę się zastanowić, akurat aktualny mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo lubie lakiery Inglota, z innymi produktami nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że produkty Ci się sprawdziły, ale jakoś Inglot mnie kusi :) Miałam kiedyś chusteczki do demakijażu z mleczkiem, ale nie były jakieś wybitne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam, że baza jest super, ale sama jej nie miałam :) Z Inglota mam tylko konturówkę i Duraline :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nic nie kupiłam, ale słyszałam ze maja dobre produkty :)
    http://allicestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś za inglotem nie przepadam ;-) Z pudrów transparentnych - polecam ten Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię pomadki z Inglota ale tych produktów jeszcze nie mialam ;) dodaje do obserwujacych ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Thanks a lot :D

    I know Inglot brand but I've never tryed. I'm super curious to try!

    NEW REVIEW POST | WHAT’S IN MY SUMMER NECESSAIRE?
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków Inglot, jakoś ceny mnie zawsze odstraszały.
    W moim mieście nawet nie ich sklepu :/
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  25. Inglot ma świetne kosmetyki ;) Lubię cienie do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. O tej bazie słyszałam wiele dobrego, ale ogólnie po kosmetyki Inglota rzadko sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Powiem szczerze, że jakoś nigdy nic nie miałam z Inglota, więc marka jest mi kompletnie obca. Jakoś mi nie po drodze do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydaje mi się, że Inglot to naprawdę fajna marka :) Kiedyś miałam cienie z Inglota i były baaardzo dobre! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś jeszcze ani razu nie miałam okazji, żeby kupić coś w inglocie, nie ciągnęło mnie jakoś do tego sklepu, ale chyba będzie trzeba to zmienić:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. z Inglota używam głównie cieni do powiek i lakierów do paznokci,ale chciałam poznać coś jeszcze i niedawno kupiłam szminkę :) z Twoich rzeczy nic jeszcze nie miałam,ale bazę pod cienie chętnie spróbuję,bo pudrów nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Looking like a nice product to use! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzadko robię zakupy w Inglocie. Lubię ich cienie do powiek i oczywiście duraline.

    OdpowiedzUsuń
  33. Thanks a lot :D

    As I said, Inglot seems to be an amazing brand

    NEW CITY BREAKS POST | THE MOST DELICIOUS SNACK AT AMARELO TORRADA, OPORTO!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja raz miałam puder bambusowy z Inglot i bardzo przesuszał mi buzię :( I jakoś więcej po kosmetyki tej firmy nie sięgnęłam :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś miałam cienie z inglota i świetnie się trzymały :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super blog! już obserwuję :)
    zapraszam do mnie: https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Z Inglota mam tylko cienie, zainteresowałaś mnie tym pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Inglota to uwielbiam, najbardziej pigmenty do ciała oraz podkład i mgiełkę do twarzy. Pudru sypkiego nie miałam ale może następnym razem się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Najbardziej ciekawa jestem właśnie tej słynnej bazy pod cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo zainteresowała mnie baza pod cienie, od dłuższego czasu chodzę za dobrą :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.