piątek, 14 lipca 2017

Too Faced Sweet Peach


Na mikołajki od P. dostałam "czekoladkę" z Too Faced, którą byłam (i wciąż jestem) zachwycona. Idąc tym tropem P. postanowił powiększyć moją paletkową kolekcję o kolejny z kultowych już bloczków - Sweet Peach. Mogę wam zdradzić, że był to prezent na rocznicę i w ogóle się go nie spodziewałam, ponieważ umówiliśmy się, że kiedyś tam wybiorę sobie perfumy i to będzie na tyle. 

Opakowanie Sweet Peach silnie nawiązuje serii  i z jednej strony czekoladką jest, a z drugiej nie... Nie mniej same cienie zamknięte są w porządnie wykonanej, metalowej kasetce z wybitymi na wieczku motywami brzoskwinki. W środku tradycyjnie już znajdziemy nieduże lusterko, którego część przysłonięta jest nazwą paletki. Są też złote zdobienia, a każdy z cieni opisany jest swoją własną nazwą. 


Pierwsza różnica między chocolate bar, a sweet peach jest wizualno-techniczna - zrezygnowano z dwóch podłużnych, większych cieni, a zamiast tego mamy do dyspozycji więcej kolorów. Czy to dobrze, czy źle? W sumie samej mi to trudno stwierdzić, ponieważ przy mojej pierwszej czekoladce to rozwiązanie bardzo mi się podobało, ale tutaj jego brak mi nie przeszkadza. Paletka, podobnie jak Chocolate Bar, przepięknie pachnie - zgodnie z nazwą jest to woń słodkiej brzoskwini. Ten zapach nie jest nachalny, ani taki, który mdli. W moim odczuciu świetnie uprzyjemnia codzienne wykonywanie makijażu.


Ogólna kolorystyka Sweet Peach silnie nawiązuje do samej nazwy paletki. Znajdziemy tutaj brzoskwiniowe beże, róże, korale, delikatne brązy, nie zabrakło też odcieni cięższych i ciemniejszych, dzięki czemu paletką wykonać można makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy. Wszystkie kolory ze sobą współgrają, nie ma tutaj żadnego "wyrzutka", który do niczego by nie pasował.



Cieni w paletce jest aż 18 (a więc całkiem sporo) i tak, jak w przypadku Chocolate Bar różnią się one między sobą wykończeniem. Są tutaj maty, cienie połyskujące, cienie z drobinkami, cienie satynowe... no po prostu cały kram możliwości, Mam wrażenie, że cienie matowe poprawiły swoją jakość (i z bardzo dobrej skoczyły na doskonałą), w Sweet Peach są genialnie napigmentowane i blendują się jeszcze łatwiej jak w przypadku Chocolate Bar. Połyskujące cienie mają różne wykończenia, niektóre zawierają malutkie drobinki, inne te większe, ale żadne z nich nie mają w sobie okropnego, tandetnego brokatu - jest to czysty błysk, który utrzymuje się na oku przez cały dzień.


Konsystencja wszystkich cieni jest bardzo masełkowata (co widać, gdy nabieramy je na palec, czy pędzel), dzięki czemu nie ma problemu z wykonaniem makijażu. Kolory bardzo łatwo się blendują, tworząc na oku piękną chmurkę kolorów.  Moim zdaniem w przypadku Sweet Peach zniknął także problem osypujących się cieni, który zauważałam podczas użytkowania Chocolate Bar.



Bardzo cieszę się z prezentu, ponieważ o Sweet Peach marzyłam od dawna. Takich kolorów brakowało w mojej kosmetyczce, a jako, że mamy lato, to na pewno pojawią się w wielu moich makijażach. Już teraz troszkę różu przemycam gdy idę do pracy - takie kolory tak pięknie rozweselają oko! Swoją drogą... czy nie uważacie, że faceci mają łatwiej z kupowaniem prezentów? :D

Pozdrawiam,
Rose♥


33 komentarze :

  1. Paleta piękna i nawet mnie kusiły takie kolorki,ale ostatecznie się nie zdecydowałam jeszcze 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej palety na pewno często bym korzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma przepiękne kolorki ;) Choć sama bym się na nią nie skusiła, bo cena zbyt wysoka i jak dla mnie troszkę za mało w niej matów, ale gdyby ktoś mi ją podarował to bym się nie obraziła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna paletka. U mnie w makijażu kroluje minimum, wiec nawet by mi sie nie przydala:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie Chocolate Bar była bublem, więc na Sweet Peach się nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kolorki ale cena nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletka fajnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory <3 Widać, że dobra pigmentacja :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. już przez sam wygląd chce się ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne kolorki, z pewnością można z nich złożyć multum świetnych kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paleta kusi mnie bardzo ale nie jestem fanka metalowych opakowan....

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena ceną ale jakośc rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie, że kobietom o wiele łatwiej kupić prezent.
    Paletka jest śliczna, ale źle wyglądałam w różowych odcieniach na oczach, więc już kilka kolorów poszłoby w odstawkę.
    Dlaczego uważasz, że cień z brokatem sam w sobie może być tandetny? Moim zdaniem nawet takim cieniem można wykonać makijaż na poziomie na szczególną okazję. :) To tak jak z niebieskim cieniem do powiek, jak się nie umie go użyć, to będzie tandetny. Ale nie musi taki być. ;)
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie sie prezentuje ta paletka <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że i w mojej kolekcji palet niedługo będzie jakaś od Too Faced :) Przepiękne kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaopatrzyłam się w tą paletkę nie tak dawno i sama jestem nią zachwycona! Nie żałuję pieniędzy bo jest rzeczywiście genialna. Nie dość, że piękne kolorki to faktycznie świetnie się blendują :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tak, faceci mają zdecydowanie łatwiej z zakupem prezentów😉
    Paletka jest śliczna. Może kiedyś trafi w moje ręce. Póki co mam jej odpowiednik z MUR i też jestem z niej zadowolona😊

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne opakowanie i super odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam to - ta paletka jest jedną z nielicznych rzeczy za które dałabym się pokroić, ale zawsze jestem albo za leniwa na poszukanie i złożenie zamówienia, albo zapominam. Ta pigmentacjaaaa ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  20. Też uważam że faceci mają łatwiej w kupowaniu prezentów :P Jak się chce im coś kupić to czasem masakra xD
    A paletka prezentuje się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta paletka wygląda prześlicznie :D Niestety jej cena nie pozwala mi na posiadanie jej... :P
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rewelacyjne kolory, dobrze napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne kolory i świetna pigmentacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale kolory :O Jestem zachwycona! Na dniach wolnych muszę to mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ masz dobrze z tymi prezentami! ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Coraz częściej za mną chodzi:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.