wtorek, 1 sierpnia 2017

Ingrid idealMATT, mineralny podkład matujący z naturalnym czynnikiem nawilżającym


Ta szklana, ciężka buteleczka skrywa w sobie, z założenia, matująco-nawilżający podkład firmy Ingird. Ja mam swój w odcieniu 300 kość słoniowa, a więc w najjaśniejszym, który jest dostępny. Przyznam szczerze, że kolor rzeczywiście jest praktycznie biały, więc mogłoby się wydawać, że dla mojej cery będzie idealny. Niestety po miesięcznym teście zauważam, że zdarza mu się okropnie ciemnieć i różowieć, mimo tego, że na ręce aż tak znaczącego efektu nie zauważam. 

Tak, jak w przypadku każdego, tak i ten podkład aplikuję wilgotną gąbeczką, ale nie sprawia to jednak, że produkt wygląda dobrze. Idealmatt ma bardzo gęstą konsystencję, przez co wręcz wbija się w jajeczko i za nic w świecie nie chce się przetransferować na skórę. Oznacza więc to, że podczas aplikacji powstają dziury, plamy, smugi i jeszcze inne większe i mniejsze tragedie. Aplikacja palcami również nie należy do najprzyjemniejszych, podkład szybko zastyga, trudno go rozblendować rękoma, ale efekt i tak jest lepszy niż w przypadku gąbeczki, choć i tutaj nie zabraknie paru dziur, gdzie produktu po prostu nie ma, mimo, że na sto procent go tam nakładałam. Kosmetyk ten zachowuje się tak, jakby w parędziesiąt sekund po aplikacji po prostu znikał w niektórych miejscach...

Po prawo świeżo nałożony, po lewej po 10 minutach od nałożenia - widać, że robi się delikatnie brzoskwiniowy.

Ogólne krycie Ingird idealMATT jest bardzo dobre, a mimo tego podkładu w ogóle nie czuć na twarzy, przez co mógłby doskonale sprawdzać się na lato dla osób, które szukają mocnego krycia, ale lekkiej formuły. Wykończenie jakie daje na twarzy jest matowe, ale jest to ten typ "zdrowego" matu, gdzie skóra się nie błyszczy, ale też nie jest płaska i pozbawiona trójwymiarowości. Niestety z utrzymywaniem takiego efektu jest problem, bo zauważyłam, że podkład zaczyna się wyświecać w strategicznych punktach już w godzinę-półtorej po aplikacji. Dla mnie niestety jest to dość słaby wynik, ponieważ produkt nie robi tego stopniowo (tzn. z godziny na godzinę coraz gorzej), tylko najpierw widać delikatny błysk, a później od razu skóra wygląda, jakbym rano zupełnie zapomniała nałożyć pudru. Śmiało mogę też oskarżyć IndealMatt o zapychanie mojej nieszczęsnej cery, ponieważ zawsze, gdy używałam go, to na mojej twarzy pojawiała się jakaś jedna-dwie niedoskonałości. Niestety z dnia na dzień się to pogarszało, a po jego odstawieniu wszystko wróciło do normy...

Szkoda, że ten podkład okazał się dla mnie niewypałem. W jego lekkiej, ale kryjącej formule oraz w kolorze, który na ręce jest naprawdę jasny, pokładałam wielkie nadzieje, ponieważ wydawał on mi się idealną propozycją na letnie wyjścia. Wiem jednak, że u wielu osób produkt ten doskonale się sprawdza, dlatego też nie odradzam wam jego zakupu, ale wcześniej weźcie może jednak jego próbkę, aby zobaczyć, czy nic złego się z nim nie dzieje.

Pozdrawiam,
Rose♥

54 komentarze :

  1. No niestety nie lubie takich ulepkow ;) A Eveline testowalas? U mnie sie sprawdzil, mozesz zobaczyc na moim blogu, bardzo fajny podklad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Eveline w swojej szafie i jest naprawde ok.
      Co do tego kosmetyku, nie lubię gdy podklad zmienia kolor...

      Usuń
  2. Szkoda, z eprodukt okazał sie niewypałe,/ Chociaz sama osobiscie lubie firme Ingrid :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o nim, ale nie przekonał mnie do siebie jakoś specjalnie :) Ja na lato bardzo polubiłam Bourjois 123 Perfect :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy go nie miałam ale szkoda, że się nie sprawdził :/
    Zapraszam w wolnym czasie do mnie:
    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda tak fajnie szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor całkiem fajny, ale nie używam takich kosmetyków :)
    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nie wiedziałam, że coś takiego mają w ofercie ;) Ja za matującymi nie przepadam, więc i tak nie zwróciłabym na niego uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że ten podkład Ci nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że się na nim zawiodłaś :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, że podkład jest bardzo dobry, ale ma fatalne kolory, które bardzo ciemnieją.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jak na twarzy się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie używam podkładów. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Thanks :D

    Wooow, the brand looks amazing :D

    NEW COOKING POST | OMG!!! Oatmeal and Chicken Steak Salad!!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawił mnie, ale pozostaję wierna Catrice All Matt Plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam szczerze, że produkty Ingrid nigdy mnie nie zachwycały. Ech..

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego podkładu z Ingrid ! I nawet nie pamiętam czy oprócz cieni do powiek miałam coś jeszcze z tej marki *-*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nawet nie używam podkładów za bardzo, więc i tak nie sprawdzę czy u mnie by się sprawdził czy nie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam podkładów zbyt często, ale skoro niewypał to tym bardziej nie sięgnę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że się utlenia i szybko ciemnieje, jak by zachowywał taki kolorek to byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o podkłady to u mnie z tym ciężko, niestety, ale nie mam swojego ideału. Mam jakieś spoko, ale ciągle szukam miłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W ogóle nie znam kosmetyków tej firmy. W ich szafie widziałam jednak kilka ciekawych podkładów rozświetlających. Być może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ingrid ale nie byłam zadowolona ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Z Ingrid miałam kiedyś bazę pod makijaż, oddałam cioci. Nie byłam zadowolona,
    jeśli chodzi o podkład to jestem wierna Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię ich produkty, ale tego jeszcze nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda,że się rozczarowałaś..Na ręce prezentuje się ślicznie,miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam niczego z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam o nim wcześniej ale nie wiem czy po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiadał się dobrze ale niestety :/
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Thanks a lot :D

    I would like to try

    NEW OUTFIT POST | I’M SO, SO PROUD OF HER. <3
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie wszystkie te drogeryjne podkłady to nic ciekawego... zresztą ja i tak się nie podkładuje więc co ja tu będę się rozpisywać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że okazał się niewypałem. Sama poszukuję podkładu mineralnego, dobrze kryjącego i matującego i już miałam nadzieje, że znalazłam, ale chyba będę musiała szukać dalej.

    Pozdrawiam kochana :* glamcia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Z moją mega tłustą i błyszczącą się skórą nawet nie myślę próbować tego podkładu. Pewnie świeciłabym się jeszcze szybciej :P No i zapychania porów nie toleruję.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam nic tej firmy, cąły czas jestem wierna podkładowi z maxfactor :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze okazji testować tego produktu i chyba się jednak nie skuszę ;/ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda,że okazał się niewypałem :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie przepadam za podkładami Ingrid :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie miałam przyjemności poznać tej marki, być może kiedyś nadarzy się do tego okazja. Jeśli jesteśmy przy podkładach to moimi faworytem jest jednak firma Rimmel, jest dla mnie niezastąpiony i chyba polubił się z moją twarzą :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam niczego z tej firmy więc ciężko mi ocenić czy firma dobra czy nie, a produkt się po prostu nie udał.. mimo wszystko wiem, że mam go omijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. This is great! I like the product.
    Thanks for sharing & have a nice weekend!

    Kathy's delight

    OdpowiedzUsuń
  40. niefajnie się zachował, ale to tez nie jest na pewno podkład dla mnie :) ja to wolę podkłady rozświetlające :)

    OdpowiedzUsuń
  41. thanks :)

    NEW TIPS POST | GADGETS that will change our Beauty Routine.
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził :-/

    OdpowiedzUsuń
  43. Lipa, że się nie sprawdził u Ciebie, ale wiadomo: każdy ma inną cerę i pewnie u każdego troche inaczej się sprawdzi :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  44. Najgorzej z tym zapychaniem...

    OdpowiedzUsuń
  45. Cieszę się że go nie kupiłam, u mnie pewnie też byłoby zapychanie i ciemnienie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde jedno słowo, które tu pozostawisz. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, ponieważ buduje we mnie poczucie, że nie piszę tylko dla siebie, ale i dla Was.

Pozdrawiam,
Rose♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.