czwartek, 23 lutego 2017

O tym jak przez przypadek udało mi się kupić idealną bazę pod cienie | La Luxe Paris Eyeshadow Base 24H


Kiedy ostatnio byłam w Lidlu po ich przepyszne drożdżówki z maliną i budyniem oczywiście musiałam zajrzeć też na tę część sklepu z pierdółkami. Pośród ton ubrań, książek, gadżetów do domu i innych takich zauważyłam mini stojak z kosmetykami La Luxe. Przyznam, że nie znałam tej marki, ale wygląd produktów jest wręcz identyczny jak Eveline. Wszystkie róże, bronzery, maskary - to wszystko widziałam już w rossmannie. Ale był jeden produkt, który szczególnie mnie zaciekawił, baza pod cienie w białym opakowaniu. Nigdy nie spotkałam jej w szafach Eveline, ale jej cena nie była wysoka, więc skuszona czystą ciekawością wrzuciłam ją do koszyka.


sobota, 18 lutego 2017

Krem matujący Under20


Moja cera miewa przeróżne kaprysy spowodowane stałym przyjmowaniem hormonów. Raz jest sucha jak wiór, czasem zupełnie normalna, wręcz idealna, a niekiedy bywa kapryśna, tłusta, pojawiają się na niej niedoskonałości, a makijaż mimo najlepszych pudrów i podkładów ani trochę się nie trzyma. Na szczęście już ją rozpracowałam i wiem kiedy w miesiącu przypada jaki kaprys. Oczywiście też nie zawsze tak jest, czasem mam cały miesiąc spokoju, lub cały miesiąc udręki... czasem stan mojej skóry zmienia się z każdym dniem. No tak to bywa... 


wtorek, 14 lutego 2017

Święto zakochanych




Dzisiaj mamy 14 lutego, a co za tym idzie święto zakochanych - walentynki. Wiem, że niektórzy nie obchodzą tego dnia, ale są i tacy dla których jest on jednym z najważniejszych w całym roku. Ja jestem gdzieś pomiędzy. Miłość powinno przecież okazywać się cały rok, a nie tylko w to święto - takie zdanie często słyszę z ust przeciwników walentynek. Całkowicie się z tym zgadzam, bo przecież z ukochaną osobą jesteśmy cały czas. Codziennie mamy szansę okazać jej uczucia, poprzez przytulasa, pocałunek, dodanie otuchy czy zwykłą rozmowę. Zawsze też staramy się aby druga osoba czuła się ważna i kochana. Związek opiera się na fundamentach takich jak szczerość, zaufanie, miłość, wzajemne wsparcie - o nich powinno pamiętać się cały rok. 


piątek, 10 lutego 2017

Styczniowe makijażowanie - przegląd kosmetyków.


Styczeń już za nami - uff. Jaki dla was był pierwszy miesiąc tego roku? Mi zleciał świetnie! Nowy semestr w szkole zaczęłam z samymi piątkami, a aktualnie mam ferie, których pierwszy tydzień spędziłam u P. Wszystko by było jeszcze lepiej, gdybyśmy oboje nie chorowali no ale - taki urok zimy i krakowskiego smogu. Marzę już o pięknej, wiosennej pogodzie, porzuceniu ciężkich płaszczy i kozaków. Mam ochotę na spódniczkę, lekką kurtkę i zwiewny szalik! Ale to jeszcze chwilkę... Niemniej jednak styczeń zleciał mi bardzo przyjemnie oraz szybko! W mojej kosmetyczce pojawiło się kilka nowości, wróciłam też do kosmetyków, które były może troszkę przeze mnie zapomniane. Lubię te moje zbiory, bo nigdy nie wiadomo co wykopie się na dnie szafki :D Więc moje drogie, tak oto prezentował się mój styczniowy makijaż.


wtorek, 7 lutego 2017

Moje pierwsze kosmetykowe internetowe zakupy - Iperfumy.pl


Nigdy w życiu nie kupiłam żadnego kosmetyku przez internet, uwierzycie w to? Byłam święcie przekonana, że kosmetyki, które kupię będą po po dacie ważności, uszkodzą się w transporcie, czy przyjdą zupełnie inne niż zamawiałam. Wolałam iść do drogerii, wziąć produkt we własne łapki, dopasować odpowiednio kolor oraz skontrolować czy nikt inny go nie otwierał wcześniej przede mną.


sobota, 4 lutego 2017

Jak pozbyć się lakieru bez zmywacza - bazy peel off - vipera oraz miss sporty


Bardzo lubię nosić na paznokciach ciemne, mocno nasycone kolory: czerwienie, burgundy, brązy, fiolety. Każdy chyba wie jak to jest ze zmywaniem takich lakierów - rozmazują się one po całym palcu, włażą pod paznokcie, odbarwiają skórki. Z lakierami brokatowymi jest jeszcze gorzej, bo one w ogóle nie chcą się zmywać. Zanim pozbędę się pięknie mieniących się drobinek mija wieczność! A wiadomo, że im dłużej działamy zmywaczem na płytkę paznokcia, tym mniej jest to dla niej zdrowe. Rozwiązanie na moje problemy znalazłam kiedyś będąc na zakupach - były to dwie bazy peel off, jedna od Miss Sporty, druga od Vipery.